Witaj w serwisie nwo!

Serwis nwo powstał z myślą o ludziach poszukujących prawdy o otaczającym nas świecie.

Jeśli podobnie jak my masz już dość ciągłych kłamstw, interesujesz się poruszaną w naszym portalu tematyką, posiadasz informacje którymi chciałbyś się podzielić lub piszesz artykuły tematyczne - zarejestruj się! Rejestracja zajmie ci tylko chwilę dając dostęp do wielu dodatkowych możliwości.

Logowanie
Nie pamiętasz hasła?
Zarejestruj się!
Wojna zacznie się w cieśninie Ormuz... - Wiadomości z kraju i ze świata
Oceń temat
28 / 12 / 2011
Steve_stifler
Stały bywalec
Postów: 257
Dołączył: 15 / 07 / 2010
Aktywność: 15 godz. temu
Re: Wojna zacznie się w cieśninie Ormuz...

co prawda jestem ostatnim, który panikuje... tym razem jednak mam przeczucie, że będzie zadyma (jeżeli usarel jest przekonany, że da radę)...

te manewry to niepowtarzalna okazja do zorganizowania prowokacji- "operacji fałszywej flagi", jakich w przeszłości nie brakowało...  wydaje mi się że Iran nie zacznie, ale zostanie o to oskarżony i zaatakowany....

28 / 12 / 2011
Raanon
Stały bywalec
Postów: 214
Dołączył: 05 / 10 / 2011
Aktywność: 3 godz. temu
Re: Wojna zacznie się w cieśninie Ormuz...

Niech się biją, ale my chłopy się nie udzielamy po stronie usraela jak to było do tej pory. Mały najwięcej szczeka i fika - izrael, a broni się większymi - usa,ue i reszta. Niech mały radzi sobie sam. Czas najwyższy żeby się utopił we własnym gównie, chociaż to samo mógłbym powiedzieć o stanach. Ich nienawidze  chyba  bardziej jak samych żydów-syjonistów, ale tylko i wyłącznie za głupotę narodową.

28 / 12 / 2011
Raanon
Stały bywalec
Postów: 214
Dołączył: 05 / 10 / 2011
Aktywność: 3 godz. temu
Re: Wojna zacznie się w cieśninie Ormuz...

USA zaatakują Iran. Będzie wojna?

Barack Obama obiecuje ją Izraelowi.

Stany Zjednoczone uderzą na Iran, by zniszczyć tamtejsze instalacje atomowe - obiecał prezydent USA Barack Obama w rozmowie z premierem Izraela Beniaminem Netanjahu.

Amerykańska administracja postawiła jednak warunek. Atak na Iran ma odbyć się dopiero wtedy, gdy Teheren przekroczy "dopuszczalne limity" rozwijając swój program atomowy - donosi gazeta.pl.

Według informatorów gazety "The Daily Beast", która ujawniła tę informację USA złożyły taką obietnicę Izraelowi by wybić mu z głowy samodzielne akcje wojskowe w Iranie. 

Teraz przywódcy oraz eksperci z obu państw chcą ustalić, kiedy uderzenie na Iran stanie się konieczne.

Pojawiły się już pogłoski, że sygnałem do ataku może być wydalenie z Iranu inspektorów Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej - informuje gazeta.pl.

29 / 12 / 2011
Morfeusz1
Stały bywalec
Postów: 459
Dołączył: 23 / 06 / 2010
Aktywność: 14 / 04 / 2012
Re: Wojna zacznie się w cieśninie Ormuz...

wiadomo kiedy ewentualnie mogą zaatakować? jakieś przypuszczenia?

29 / 12 / 2011
Jamal
Postów: 693
Dołączył: Dawno temu
Aktywność: 1 min. temu
Numer GG: 6664210
Re: Wojna zacznie się w cieśninie Ormuz...

Jakieś konkrety ?! Prosiłbym o coś, że tak brzydko powiem "namacalnego", nie tylko tytuł i dwa zdania wstępu.

To chyba zbyt mało, nie uważacie?

29 / 12 / 2011
Raanon
Stały bywalec
Postów: 214
Dołączył: 05 / 10 / 2011
Aktywność: 3 godz. temu
Re: Wojna zacznie się w cieśninie Ormuz...

Wystarczy  popatrzeć, codziennie na nagłówkach mediów głównego nurtu jest iran - więc aplikuje się stopniowo i powoli w głowach wrogie skojarzenie. Dla mnie tyle wystarcza.

29 / 12 / 2011
Komar
Stały bywalec
Postów: 210
Dołączył: 25 / 11 / 2010
Aktywność: 01 / 04 / 2012
Re: Wojna zacznie się w cieśninie Ormuz...

Najgorsze jest to, że cała masa ludzi jest przekonana, że faktycznie chodzi o ich rzekomy program budowy broni atomowej, a media elegancko piorą mózgi w tym kierunku.

Wystarczy tylko zapoznać się z poglądami prezydenta Iranu i od razu widać co jest grane. Chociażby w kwestii 9/11...

http://newworldorder.com.pl/post,1883,0#21741

29 / 12 / 2011
Steve_stifler
Stały bywalec
Postów: 257
Dołączył: 15 / 07 / 2010
Aktywność: 15 godz. temu
Re: Wojna zacznie się w cieśninie Ormuz...

@ Jamal ;)..... wiem- nie postarałem się, ale cóż nie bardzo chcę lać wodę ... mam jakieś swoje przemyślenia,  ale nie jestem wszechwiedzący, dlatego dałem temat i czekałem na to co powiecie... również ty... jak widać- ty nic nie wiesz ani nie myślisz :)

do rzeczy...

jeżeli wiesz, że już jedną wojnę jankesi zaczęli od zatopienia swojego okrętu, to chyba sam przyznasz, że to okazja jakich mało... jeżeli są pewni, że nie dostaną od Iranu lania (np. atomu), to pewnie sprowokują... a operacja fałszywej flagi pasuje jak ulał... do tego propaganda w tv wskazuje na początek  zadymy w imię "sprawiedliwości i ogólnie pojętego dobrobytu"...

http://www.tvn24.pl/-1,1729544,0,1,trzy-warunki-autentycznego-uderzenia-militarnego-na-iran,wiadomosc.html

30 / 12 / 2011
Woddwodd
Bywalec
Postów: 94
Dołączył: 06 / 12 / 2010
Aktywność: 10 dni temu
Re: Wojna zacznie się w cieśninie Ormuz...

Z tego co wiem to AS swoje zasoby ropy lubi zawyżać żeby nie tracić wiarygodności i żeby kasiorka płyneła. Kiedyś czytałem ciekawy artykuł wkleję jak znajde. Ropa przy obecnym poziomie technicznym nie stanowi problemu. Są inne źródła napędów. Jak zwykle chodzi o kaskę i interesiki

30 / 12 / 2011
Woddwodd
Bywalec
Postów: 94
Dołączył: 06 / 12 / 2010
Aktywność: 10 dni temu
Re: Wojna zacznie się w cieśninie Ormuz...

Zwracasz uwagę na zużycie ropy do wyprodukowania energii która pozwala na produkcje np mikroczipa. Przypominam że mamy jeszcze coś takiego jak elektrownia np słoneczna (nie wydajna bo nie wydajna) ale dalej jest Atom a niedługo Fuzja. Problem energii pozyskiwanej z paliw kopalnych niedługo zniknie tzn już by zniknął jakby śitwa "petro żłopów" nie pieprzyła o braktu alternatyw.

30 / 12 / 2011
Ambasador
Początkujący
Postów: 15
Dołączył: 28 / 03 / 2011
Aktywność: 20 dni temu
Re: Wojna zacznie się w cieśninie Ormuz...

"atomowa" wojna o rope - jakie to glupie...

30 / 12 / 2011
Woddwodd
Bywalec
Postów: 94
Dołączył: 06 / 12 / 2010
Aktywność: 10 dni temu
Re: Wojna zacznie się w cieśninie Ormuz...

? Kto o tym wspominał?

30 / 12 / 2011
Hrothgar86
Bywalec
Postów: 76
Dołączył: 20 / 01 / 2011
Aktywność: 18 min. temu
Numer GG: 4408699
Re: Wojna zacznie się w cieśninie Ormuz...

Po pierwsze, teoria o nieodnawialności złóż ropy, nigdy nie została potwierdzona. Co ciekawe, można natomiast zaobserwować procesy tworzenia się tej substancji.

Po drugie, są inne źródła ropy (łupki, piaski), których się nie eksploatuje, ze względu na mniejszą wydajność złóż.

Po trzecie, do disela można lać olej z Biedronki (chyba że komp pokładowy robi duże problemy), a do benzyniaków, alkohol etylowy lum metylowy. Można też używać gazu z suchej destylacji drewna. Silnik dostaje w d... jak na LPG, ale jedzie.

Po czwarte, samochód hybrydowy pali więcej po mieście niż benzyniak (odsyłam do testów) i jest znacznie bardziej szkodliwy dla środowiska podczas produkcji i utylizacji.

A tworzywa sztuczne? Jak już mówiłem, ropy jest a jest...

31 / 12 / 2011
Woddwodd
Bywalec
Postów: 94
Dołączył: 06 / 12 / 2010
Aktywność: 10 dni temu
Re: Wojna zacznie się w cieśninie Ormuz...

No to zgodnie z Twoimi NAUKOWYMI teoriami zapewne opłacanymi przez odpowiednie jednostki jesteśmy na skraju końca cywilizacji. Przecież jak skończy się ropa to nawet kupy nie zrobimy.

31 / 12 / 2011
Hrothgar86
Bywalec
Postów: 76
Dołączył: 20 / 01 / 2011
Aktywność: 18 min. temu
Numer GG: 4408699
Re: Wojna zacznie się w cieśninie Ormuz...

Nie sprzedaję Wam teorii. Ponadto, to co przedstawiłem, kłóci się z oficjalną doktryną energetyczną, zmuszającą nas do wojny o zasoby. Zauważ, że PRAWO ZABRANIA stosowania do silników paliwa innego niż to ze stacji benzynowej. Na etanolu jeździły motocykle żużlowe. Etanol to ten cały "biokomponent" w benzynie. Olej rzepakowy to "biokomponent" w oleju napędowym. Na gazie z suchej destylacji drewna, jeździły samochody po wojnie, kiedy nie można było dostać benzyny. Ale czy benzyniak z wtryskiem na to pochodzi? Będzie ciężko. Proces podobny do suchej destylacji można przeprowadzić z wieloma tworzywami sztucznymi. Dosłownie wrzucasz je do komory, odpalasz silnik i jedziesz. Bez cyrków z utylizacją. No i jest jeszcze silnik Stirlinga-Mossa, który nadaje się do napędu generatorów lepiej niż jakikolwiek inny.

Zastanówcie się, kto tu ma naukowe klapki na oczach i czemu. Moim zdaniem, rozpowszechnianie teorii o tym że nie przetrwamy bez ropy, jest na rękę potentatom naftowym i bankom, chętnym do znajdowania pretekstów dla kolejnych wojen.

Tesla powiedział kiedyś, że energii wokół nas jest mnóstwo, trzeba tylko po nią sięgnąć. Nie mówił wówczas wyłącznie o elektryczności.

31 / 12 / 2011
Ravenom
Aktywny forumowicz
Postów: 139
Dołączył: 26 / 10 / 2010
Aktywność: 1 min. temu
Re: Wojna zacznie się w cieśninie Ormuz...

Ciekawy kanal na YT http://www.youtube.com/user/GREENPOWERSCIENCE?feature=g-user-u

Robią tam sloneczne destylarki, turbiny poziome, ogzewanie wody lustra paraboliczne itp .W Afryce maja problem z destylacją wody, koleś  ma soczewkę i w krótkim czasie destyluje calą butelkę wody, proste? Zero pradu czysta natura ale oczywiście nie na rękę niektórym.

31 / 12 / 2011
Steve_stifler
Stały bywalec
Postów: 257
Dołączył: 15 / 07 / 2010
Aktywność: 15 godz. temu
Re: Wojna zacznie się w cieśninie Ormuz...

.... będziemy musieli być wdzięczni jankesom i żydom za panowanie nad światowym ładem i porządkiem.... chyba, że źle zrozumiałem przesłanie z poniższego tekstu..

tak na serio..... takiej propagandy za komuny nie było....

http://konflikty.wp.pl/page,2,title,Niepokojaca-prognoza-dla-swiata-to-bedzie-rok-pelen-zagrozen,wid,14128027,wiadomosc.html

Niepokojąca prognoza dla świata: to będzie rok pełen zagrożeń

PAP | dodane (08:10)

drukuj A A A W 2012 roku niewielkie nawet iskry mogą rozpalić konflikty w wielu zapalnych punktach świata. W 2012 roku niewielkie nawet iskry mogą rozpalić konflikty w wielu zapalnych punktach świata. (fot. AFP)

Najnowsze wiadomości

W 2012 roku niewielkie nawet iskry mogą rozpalić konflikty w wielu zapalnych punktach świata. Globalizacja ułatwia rozprzestrzenianie się skutków wojen czy kryzysów regionalnych. Ich reperkusje mogą dotrzeć wszędzie.

Zobacz także: 10 wydarzeń, które mogłeś przeoczyć w 2011 r.

Centrum Akcji Prewencyjnej, dział amerykańskiej, niezależnej Rady Stosunków Zagranicznych (CFR) zajmujący się analizą zagrożeń, opublikował doroczny raport na temat potencjalnych konfliktów i ataków, na które powinien być przygotowany rząd USA.

30 punktów zapalnych na świecie

CFR wyliczył 30 punktów zapalnych na świecie. "The New Yorker" za obszar największych zagrożeń uznaje "niespokojną część świata (...) od północno-zachodniego wybrzeża Afryki, przez północ kontynentu, Półwysep Arabski, po Hindukusz.

Doroczne analizy Centrum Akcji Prewencyjnej CFR opierają się ocenach ekspertów ds. bezpieczeństwa, naukowców i administracji prezydenta USA.

Dla "New Yorkera" przeglądu zagrożeń dokonał Jon Lee Anderson, pisarz i korespondent wojenny, specjalista wojen, terroryzmu i partyzantki ekstremistów.

Eskalacja konfliktów w Afganistanie i Pakistanie

Stratfor przewiduje, że szczególnie niebezpieczna w 2012 roku będzie eskalacja ataków w Afganistanie i Pakistanie oraz ewentualne umocnienie się wpływów Iranu na rozległym, roponośnym obszarze od zachodniego Afganistanu do - dzięki Hamasowi i Hezbollahowi - Morza Śródziemnego.

Jeśli prezydent Baszar el-Asad przetrwa rewoltę w Syrii, a Irak będzie niestabilny, hegemonem regionu może zostać Iran. Byłoby to niebezpieczne, nawet bez irańskiej broni masowego rażenia. W grudniu Teheran zagroził odcięciem dostaw ropy transportowanej przez strategiczną Cieśninę Ormuz.

Zmasowany cyberatak i kryzys w strefie euro

Na drugim miejscu rankingu zagrożeń CFR po raz pierwszy znalazł się zmasowany cyberatak na infrastrukturę USA: telekomunikację, sieć energetyczną, rezerwy ropy i gazu, wodociągi etc. Cyberatak włączono do grupy zagrożeń, które mogą spowodować interwencję wojskową USA.

W tej kategorii raportu CFR znajdują się problemy, które mogą prowadzić do wojny ze względu na zagrożenie dla Ameryki, jej sojuszników lub dostaw najważniejszych surowców.

W grupie największych zagrożeń dla CFR umieścił też drastyczne nasilenie się kryzysu strefy euro, prowadzącego do rozpadu unii walutowej, co spowodowałoby głęboką recesję.

Konflikty, prowadzące do poważnych kryzysów, a nawet interwencji militarnej USA mogą zostać wywołane - według CFR - przez destabilizację Korei Północnej, błyskawiczny rozwój programu nuklearnego Iranu, nasilenie się w Meksyku wojny karteli narkotykowych, kryzys w Pakistanie, które zepchnie kraj w chaos lub wręcz otwarty konflikt z USA, wywołany atakiem terrorystycznym na dużą skalę.

W osobnej kategorii CFR grupuje problemy dotyczące sojuszników USA i krajów o strategicznym znaczeniu dla bezpieczeństwa Ameryki.

Niebezpieczna byłaby więc destabilizacja Egiptu, bo miałoby to złe implikacje dla całego regionu.

Konflikt między Indiami a Pakistanem

Szczególnie groźny byłby wybuch konfliktu między Indiami a Pakistanem, który mógłby się przerodzić w konfrontację militarną. Iskrą, która mogłaby wywołać takie starcie, byłby akt terroru.

Na Morzu Południowochińskim może dojść do konfliktu i starć marynarek wojennych, ponieważ ścierają się tam roszczenia terytorialne Chin oraz Wietnamu, Filipin, Tajwanu, Malezji i Brunei.

Niepokojąca prognoza dla świata: to będzie rok pełen zagrożeń

PAP | dodane (08:10)

drukuj A A A W 2012 roku niewielkie nawet iskry mogą rozpalić konflikty w wielu zapalnych punktach świata. W 2012 roku niewielkie nawet iskry mogą rozpalić konflikty w wielu zapalnych punktach świata. (fot. AFP)

Najnowsze wiadomości

Administracja USA powinna też uważnie obserwować sytuację w krajach, w których eskalacja konfliktów, przemocy, czy rebelii może doprowadzić do wojen lub klęsk humanitarnych, jak w Syrii, Jemenie, czy Afganistanie - zaleca Centrum Akcji Prewencyjnej.

Krytyczna masa niezadowolenia w Rosji


Na łamach "New Yorkera" Jon Lee Anderson wylicza podobne zagrożenia i dokłada ostrzeżenie przed wybuchem pierwszych poważnych niepokojów w Rosji, odkąd Putin zbudował tam "neoimperialną, kontrolowaną przez KGB oligarchię".

Krytyczna masa niezadowolenia, zwłaszcza ludzi młodych, bezrobotnych lub niemogących znaleźć pracy na miarę swych kwalifikacji, "którzy czują się obrabowani ze swej przyszłości" może wywołać masowe protesty w wielu miejscach na świecie - "świecie globalnej gospodarki z globalną recesją i globalnym niepokojem o przyszłość" - pisze Anderson.

Najgorzej rokująca część świata

Jednak najgorzej rokującą częścią świata jest pas ziemi ciągnący się od Maroka po Hindukusz - uważa Anderson. Trwające już konflikty - w Syrii, Pakistanie, Sudanie i Afganistanie - zaognią się niemal na pewno.

Trzeba też uważać na te kraje w regionie, w których wojny mogłyby przybrać wymiar międzynarodowy: Iran, Pakistan, Izrael-Palestyna, Syria, Sudan, Somalia.

"The Economist" bardziej optymistycznie ocenia sytuację w Afganistanie, ale wyróżnia Pakistan, jako kraj, który może stać się epicentrum wielu wstrząsów. Uzbrojony w broń nuklearną Islamabad jest skonfliktowany z Indiami - również mocarstwem nuklearnym. Pakistan jest notorycznym "popularyzatorem broni atomowej (...) bardziej wrogo nastawionym do prób walki z jej rozprzestrzenianiem (...) niż jakikolwiek inny kraj na świecie" - pisze "Economist". Jest targany wewnętrznymi konfliktami, "ma armię tęskniącą do następnego zamachu stanu, wojowniczych islamistów i dysfunkcyjną politykę. Jest sojusznikiem USA. Mając takiego przyjaciela jak Pakistan, kto jeszcze potrzebuje wrogów?" - podsumowuje brytyjski tygodnik.

Optymizm "Economista" wobec Afganistanu nie jest powszechnie podzielany. "Rywalizacja angielsko-rosyjska o Afganistan sięgała początków XIX w i utrzymała się przez część wieku XX" - przypominają autorzy książki "Konflikty współczesnego świata". Trzy wojny później - po inwazji Związku Radzieckiego, wojnie domowej między talibami a mudżahedinami i 10 latach pełzającej rebelii, zwalczanej przez siły NATO - Afganistan nadal jest na szczycie rankingów najbardziej zapalnych punktów świata oraz - według ocen Jane's Information Group - trzecim najbardziej niestabilnym państwem po Autonomii Palestyńskiej i Somalii - piszą autorzy. Przypominają też, że "globalizacja ułatwia rozprzestrzenianie się konfliktów", a napięcia między obszarami nędzy a Zachodem sprawiają, że sytuacja międzynarodowa bywa coraz częściej postrzegana "w kategoriach konfliktu międzycywilizacyjnego".

Analitycy Stratforu, CFR i innych instytucji dość jednogłośnie określają też fenomen "arabskiej wiosny" jako trudną do jednoznacznej oceny serię rewolucji politycznych, które mogą jeszcze zgotować wiele chaosu w całym regionie i ożywić stare konflikty religijne, etniczne i plemienne. Portale społecznościowe i szybkie komunikatory przyśpieszają dzielenie się frustracją i mobilizowanie bojowników.

Wśród kasandrycznych przepowiedni nadzwyczaj spokojnie brzmi tekst Lisy Anderson z "Foreign Affairs". Przez obszary określane jako punkty zapalne, przetaczały się już liczne konflikty i rewolty. "Nawet arabska wojna nie jest nowym fenomenem" - pisze Anderson i przypomina historyczną relację: "W Tunezji protestujący nasilają się swe żądania w sprawie (...) konstytucji. Tymczasem Egipcjanie wywołali rewoltę i (...) obalili rząd. W Libii regionalni przywódcy walczą o swą nową, niepodległą republikę. Był to rok 1919".

31 / 12 / 2011
Talbot
Postów: 2582
Dołączył: Dawno temu
Aktywność: 37 min. temu
Re: Wojna zacznie się w cieśninie Ormuz...

Z iskry płomień

Opublikowano: 30.12.2011 | Kategorie: Polityka, Publicystyka

Jak donoszą artykuły na stronie antiwar.com, narasta groźba kolejnych konfliktów zbrojnych na Bliskim Wschodzie, który jest bardziej niż kiedykolwiek beczką prochu, mogącą wybuchnąć od najdrobniejszej iskry.

W ostatnich dniach Iran zagroził zamknięciem cieśniny Ormuz, przez którą transportowane jest blisko 30% nafty dla świata, jeśli zostaną uchwalone kolejne sankcje. Zachód, a właściwie Izrael i Stany Zjednoczone, w tej właśnie kolejności, a za nimi kraje satelickie Ameryki, wciąż przykręca śrubę sankcji przeciw Teheranowi, mimo iż nie ma żadnego dowodu na prowadzenie przez Iran wojennego programu nuklearnego, a całe zasoby uranu w tym kraju są, wraz z laboratoriami atomowymi monitorowane i kontrolowane przez MAEA. Ze ściśle prawnego punktu widzenia, zarówno sankcje, jak i bezustanne grożenie Iranowi atakiem i wojną przez Izrael i Stany Zjednoczone, są zatem rażącym naruszeniem prawa międzynarodowego. Jest to jednak pomijane milczeniem i przez polityków i przez usłużne zachodnie media. Biorąc pod uwagę, kto steruje polityką bliskowschodnią Waszyngtonu, który z kolei dominuje nad ONZ-em, nie powinno to nikogo dziwić.

Jak donoszą dziennik "Ha"aretz" i "Daily Beast", administracja Obamy prowadzi od jakiegoś czasu tajne dyskusje z Izraelem, na temat znalezienia pretekstu do ataku na Iran. Rozpoczęły się one po komentarzu Sekretarza Obrony USA, Leona Panetty, który stwierdził w początkach grudnia, że atak na Iran może doprowadzić do "pożaru" na Bliskim Wschodzie, którego USA i Izrael mogą potem głęboko żałować. Wywołało to furię rządu Izraela, który, poprzez swego ambasadora w Waszyngtonie, Michaela Orena, złożył oficjalną skargę (demarche) na Panettę. Natychmiastową reakcją na tą skargę było ogłoszenie przez Biały Dom, że USA mają własny "ostatnią granicę" w kwestii irańskiej oraz stwierdzenie przez Panettę, w wywiadzie dla CBS, że Iran może mieć broń atomową już za rok, że jest to absolutnie nie do przyjęcia dla Stanów Zjednoczonych, i że Ameryka zaatakuje Iran by temu zapobiec.

Dyskusja między Izraelem a Stanami Zjednoczonymi (kolejność nieprzypadkowa) obraca się wokół zadecydowania co ma stanowić pretekst do ataku - wyproszenie przez Iran międzynarodowych inspektorów, rozpoczęcie wzbogacania uranu do 90%, wymaganych do budowy "bomby", czy tylko zainstalowanie nowych, wydajniejszych wirówek w zakładzie wzbogacania w Kom.

Jak się wydaje, Stany Zjednoczone mają problemy z kontrolowaniem swego "sojusznika" przed wyborami prezydenckimi w 2012 r. Premier Netanjahu wciąż odmawia uzależnienia ataku na Iran od pozwolenia Waszyngtonu, a sytuacja polityczna w Ameryce, gdzie obie partie ubiegają się o żydowskie fundusze na kampanię wyborczą, uniemożliwia jakiekolwiek naciski na Izrael.

Sojusznik Iranu, Syria, stoi na krawędzi wojny domowej, rośnie wciąż liczba ofiar, a wiadomości na temat tego co się tam dzieje są sprzeczne. Nie wiadomo, czy opozycja wobec reżymu Baszara Al-Asada jest autentyczna, czy też są to ruchawki rozpętane i wspierane przez wywiady Stanów Zjednoczonych i Izraela.

Administracja Obamy potwierdziła, że zaleciła Radzie Bezpieczeństwa Narodowego Stanów Zjednoczonych przygotowanie planów interwencji w Syrii, w tym "no fly zone", strefy zamkniętej dla lotów, podobnie jak na początku interwencji w Libii, oraz "strefy bezpieczeństwa" dla rebeliantów i wreszcie "humanitarnej" pomocy dla nich. Ameryka chce, jak się wydaje, użyć tradycyjnej taktyki popierania grup, które zgodzą się na długoterminową obecność USA w Syrii. Reakcja Rosji, która w Syrii rozbudowuje w porcie Tartus jedyną na Morzu Śródziemnym bazę dla swej marynarki jest na razie trudna do przewidzenia.

W Izraelu tymczasem wciąż rośnie liczba zezwoleń dla domów dla żydowskich osadników. Równocześnie skrajnie prawicowy rząd tego kraju uchwala i wprowadza w życie wciąż nowe prawa dyskryminujące obywateli izraelskich narodowości arabskiej.

W grudniu rząd Izraela wydał zezwolenia na budowę ponad 1100 nowych domów dla żydów, w nielegalnych osiedlach na terenach okupowanych. Według niektórych komentarzy ma to być "kara" za przyznanie Palestynie członkostwa UNESCO. Jak wyjawili dziś wysocy rangą członkowie rządu Izraela, Autonomia Palestyńska zaoferowała Izraelowi rozmowy pokojowe bez kondycji wstępnych. Izrael uprzednio odmówił uczestnictwa w takich rozmowach, gdyż Palestyńczycy domagali się zamrożenia żydowskiego osadnictwa. Mimo że tym razem nie postawili takich warunków, Izrael nie zgodził się na rozmowy. Jest w tej chwili tak pewny siebie, że pozwala sobie na demonstracyjne lekceważenie opinii międzynarodowej i nacisków ze strony Stanów Zjednoczonych i Unii Europejskiej.

W Egipcie trwają wciąż niepokoje i zamieszki niezadowolonej z kierunku i zakresu reform populacji.

Rząd Stanów Zjednocoznych prowadzi tajne rozmowy z egipską juntą wojskową, by zmusić nowo wybrany rząd cywilny do utrzymania w mocy i honorowania Traktatu Pokojowego z Izraelem. Ameryka i Izrael obawiają się, że rząd cywilny może w tej kwestii pójść za żądaniami narodu egipskiego, zamiast poprzeć interesy Waszyngtonu i Tel Awiwu. Nie jest to nic nowego, Stany Zjednoczone przez dziesięciolecia mieszały się w wewnętrzne sprawy Egiptu w interesie Izraela, popierając dyktatora Mubaraka, a po jego upadku promując wice-prezydenta Omara Sulejmana, szefa tajnej policji, na nowego przywódcę.

Ktoś może zapytać jakie to wszystko ma to znaczenie dla Polski, i co to kogo w Polsce obchodzi. Biorąc jednak pod uwagę, że żyjemy w "Globalnej Wiosce", większa wojna na Bliskim Wschodzie zagraża nie tylko najbliższemu sąsiedztwu, ale całemu światu, w tym także siłom, które do takiej wojny podżegają. Jak dotąd media głównego nurtu wciąż publikują propagandę islamofobii i kłamstw straszących irańskim atomem, a skrupulatnie unikają rozważenia skutków takiej wojny i zagrożeń które może ona przynieść regionowi, Europie, (w tym też Polsce), a wreszcie światu.

Autor: von und zu
Nadesłano do "Wolnych Mediów"

BIBLIOGRAFIA

1. http://news.antiwar.com/2011/12/28/report-israel-us-discuss-excuses-for-attacking-iran/

2. http://www.nytimes.com/2011/12/21/world/middleeast/
pentagon-officials-qualify-panettas-iran-remarks.html?_r=1

3. http://www.haaretz.com/news/diplomacy-defense/
israel-u-s-discuss-triggers-for-military-strike-on-iran-1.404106#.Tvs6CHjPt0I.gmail

4. http://www.thedailybeast.com/articles/2011/12/28/
u-s-israel-discuss-triggers-for-bombing-iran-s-nuclear-infrastructure.html

5. http://news.antiwar.com/2011/12/28/obama-secretly-preparing-for-syria-intervention/

6. http://news.antiwar.com/2011/12/27/us-in-secret-talks-with-egypts-military-rulers-on-israeli-peace-treaty/

7. http://news.antiwar.com/2011/12/18/israel-announces-1000-new-homes-in-settlements/

01 / 01 / 2012
Hrothgar86
Bywalec
Postów: 76
Dołączył: 20 / 01 / 2011
Aktywność: 18 min. temu
Numer GG: 4408699
Re: Wojna zacznie się w cieśninie Ormuz...

Biopaliwa są "suche". Nie mają właściwości smarnych i spalają się w wyższej temperaturze. Dla tego uszkadzają silnik tak samo jak LPG. Nielegalne wytwórnie etanolu, produkują go wyłącznie na spożycie, ponieważ łatwiej jest nalać oleju z biedronki do starego silnika wysokoprężnego. A na gaz z suchej destylacji drewna, przerabiano samochody po wojnie, kiedy o paliwo było trudno.

Nie twierdzę że biopaliwa to cudowny lek na problemy z ropą. Twierdzę, że wbrew przyjętej doktrynie, stanowią one realną alternatywę dla paliw kopalnych.

01 / 01 / 2012
Robertm4
Początkujący
Postów: 28
Dołączył: 27 / 01 / 2011
Aktywność: godz. temu
Re: Wojna zacznie się w cieśninie Ormuz...

@ Dziki popieram twoją wypowiedź. Jeśli mielibyśmy paliwo tylko z biopaliw to i tak droga żywność podrożałyby wielokrotnie. Rolnicy tylko zacierają ręce na myśl o biopaliwach. A wierzcie mi oni nie myślą o nas tylko o sobie, a nie wiem ile w tym udziału mają matactwa naszego rządu.

01 / 01 / 2012
Talbot
Postów: 2582
Dołączył: Dawno temu
Aktywność: 37 min. temu
Re: Wojna zacznie się w cieśninie Ormuz...
01 / 01 / 2012
Tomasz
Stary wyjadacz
Postów: 537
Dołączył: 10 / 04 / 2011
Aktywność: 1 min. temu
Re: Wojna zacznie się w cieśninie Ormuz...

Czyli nowy 2012 rok mamy okazje rozpocząć jak w dramacie u Hitchcoka od 3ww a puzniej jeszcze gorzej.

01 / 01 / 2012
Nonex
Stary wyjadacz
Postów: 638
Dołączył: 28 / 10 / 2010
Aktywność: 4 dni temu
Re: Wojna zacznie się w cieśninie Ormuz...

Trudno w to uwierzyć że to prawda, blokada to początek wojny lub przynajmniej statki blokujące zostaną zniszczone i na tym się skończy na jakiś czas będzie znowu spokój (pozorny)

01 / 01 / 2012
Talbot
Postów: 2582
Dołączył: Dawno temu
Aktywność: 37 min. temu
Re: Wojna zacznie się w cieśninie Ormuz...

Iran ostrzegał wcześniej; gdy USA uchwalą przeciwko niemu sankcje, to będzie uważał to za akt wojny i zaminuje cieśninę Ormuz. To, że w cieśninie pojawiły się amerykańskie okręty świadczy o tym, że USA dokonuje świadomej prowokacji - False Flag.

Iran zamknął cieśninę. Potem odpalił rakiety

PODSTĘP TEHERANU W ZATOCE PERSKIEJ

(ReutersTV, EPA) Iran wystrzelił w niedzielę rakiety średniego zasięgu ziemia-powietrze podczas odbywających się od ubiegłego weekendu manewrów Velayat 90 - donoszą irańskie media. Jednocześnie zajmujący się danymi wywiadowczymi izraelski portal debka.com poinformował, że w sobotę na pięć godzin Teheranowi udało się zablokować cieśninę Ormuz dzięki pewnemu fortelowi.

"Przez pięć godzin w sobotę ani jeden okręt wojenny, statek handlowy ani tankowiec nie wpłynął do szerokiej na 30 mil cieśniny Ormuz, czekając na sygnał z Teheranu, że [zaplanowany na ten dzień rakietowy - red.] test się zakończył" - czytamy na stronie debka.com. Obama podpisał sankcje na Iran Prezydent USA Barack Obama podpisał w sobotę, pomimo pewnych zastrzeżeń,... czytaj więcej » Przez pięć godzin w sobotę ani jeden okręt wojenny, statek handlowy ani tankowiec nie wpłynął do szerokiej na 30 mil cieśniny Ormuz, czekając na sygnał z Teheranu, że [zaplanowany na ten dzień rakietowy - red.] test się zakończył. debka.com

Ostatecznie do testowania rakiet dalekiego zasięgu nie doszło, ale szlak żeglugowy, którym przepływa 40 proc. światowego morskiego transportu ropy został zamknięty na pięć godzin. Debka komentuje, że w ten sposób Teheran udowodnił swoje wcześniejsze twierdzenia, że zamknięcie cieśniny Ormuz jest "łatwiejsze, niż wypicie szklanki wody".

Już kilka dni temu Iran zapowiadał, że jeśli zostaną wprowadzone nowe sankcje na eksport irańskiej ropy, zablokuje transport ropy przez ten szlak żeglugowy.

Dziś rano zastępca dowódcy elitarnej Gwardii Rewolucyjnej gen. brygady Hossein Salami bronił prawa Teheranu zamknięcia cieśniny Ormuz. Podkreślał on, że jest ona częścią "geografii obronnej" jego kraju.

Pokazali średni zasięg Iran straszy rakietami. Mocny akcent na koniec manewrów Podczas wielkich manewrów irańskiej marynarki wojennej na wodach cieśniny... czytaj więcej »

Także w niedzielę Iran, podczas manewrów Velayat 90 Iran przetestował rakiety, ale nie dalekiego, a średniego zasięgu. - Te rakiety ziemia-powietrze średniego zasięgu są wyposażone w najnowocześniejszą technologię, by zwalczać cele i systemy, które starają się przeszkodzić systemom nawigacyjnym rakiet - powiedział oficjalnej agencji IRNA zastępca dowódcy irańskiej marynarki admirał Mahmud Musawi.

Jak podkreślił, to pierwszy przypadek, gdy Iran wystrzelił rakiety, które zostały zaprojektowane i wybudowane przez Teheran. Nie sprecyzował, o które rakiety chodzi. Informacji takich nie ma też w najważniejszych agencjach i portalach informacyjnych.

Rakiety dalekiego zasięgu, budzące największe zaniepokojenie Zachodu, bo mogące dosięgnąć Izraela i amerykańskich baz na Bliskim Wschodzie, mają być przetestowane w najbliższych dniach.

Napięcie rośnie Trzy warunki "autentycznego uderzenia militarnego" na Iran Mimo poważnych ostrzeżeń ze strony USA, irańska marynarka wojenna kolejny... czytaj więcej »

Celem 10-dniowych ćwiczeń, rozpoczętych w miniony weekend, jest (poza prężeniem muskułów przed Zachodem) wypróbowanie zdolności irańskiej marynarki do zamknięcia strategicznej cieśniny, przez którą przepływa 40 proc. światowego morskiego transportu ropy.

Stosunki Teheranu z Zachodem i Izraelem są w ostatnim czasie bardzo napięte. To pokłosie m.in. kolejnych niepokojących doniesień dotyczących irańskiego programu nuklearnego i wspomnianej wcześniej groźby zamknięcia cieśniny Ormuz.

W sobotę Barack Obama podpisał kolejne amerykańskie sankcje na Iran.

jak//gak


01 / 01 / 2012
Nonex
Stary wyjadacz
Postów: 638
Dołączył: 28 / 10 / 2010
Aktywność: 4 dni temu
Re: Wojna zacznie się w cieśninie Ormuz...

Zapomniałem, że dzisiaj wszystkie kraje mają głównie rakiety :) są bardzo drogie, super zabójcze i dokładne nie myślą wykonują rozkaz prawie idealny żołnierz.

W rzeczywistości nie wierze w ten konflikt by doszedł do skutku wcześniej niż przed marcem.

01 / 01 / 2012
Steve_stifler
Stały bywalec
Postów: 257
Dołączył: 15 / 07 / 2010
Aktywność: 15 godz. temu
Re: Wojna zacznie się w cieśninie Ormuz...

straszne jest to, że mało ludzi poza nami ma pojęcie o celu działania Iranu... z osaczonego zrobiono agresora... tragedia... mam nadzieję że się nie dadzą...

01 / 01 / 2012
Dominik73
Bywalec
Postów: 51
Dołączył: 09 / 10 / 2010
Aktywność: 19 godz. temu
Re: Wojna zacznie się w cieśninie Ormuz...

A ja mam mieszane uczucia - na miejscu Iranu, aby nie prowokować szaleńców, dałbym sobie spokój z energetyką atomową. Iran jednak czuje się mocny i prowokuje Zachód - w mojej ocenie to ma coś wspólnego z religijnymi objawieniami, które mają podobno miejsce w otoczeniu Prezydenta Iranu. Nie zrzucam winy na ten kraj, tylko cała sytuacja bardzo mnie dziwi - jakieś siły manipulują Irańczykami w kierunku konfrontacji...  Aby zachować obiektywność, to Bush również był manipulowany przez jakieś siły w podobnym kierunku (!). Wszyscy wiemy, co może z tej awantury wyniknąć, takie ślepe forsowanie swoich racji jest po prostu irracjonalne patrząc na obie strony - stawka jest zbyt wysoka i jestem przekonany, że liderzy doskonale są tego świadomi...

Wbijcie w google zdanie:

"God told me to invade Iraq"

co warto zauważyć - strony informujące o tej sprawie stopniowo znikają.

01 / 01 / 2012
Steve_stifler
Stały bywalec
Postów: 257
Dołączył: 15 / 07 / 2010
Aktywność: 15 godz. temu
Re: Wojna zacznie się w cieśninie Ormuz...

............ przecież nie o energetykę atomową chodzi.... chodzi o kontrolę nad bankiem centralnym, o zachowanie wymienności ropy jedynie za dolary, a tak dokładniej to o przejęcie tego wszystkiego...  i tak sobie myślę, że Iran wcale nie potrzebuje elektrowni atomowych..... po prostu potrzebuje straszaka na agresorów w postaci niepewności.... maja bombe czy nie maja.....

01 / 01 / 2012
Zibix
Stały bywalec
Postów: 204
Dołączył: 11 / 01 / 2011
Aktywność: 7 dni temu
Re: Wojna zacznie się w cieśninie Ormuz...

@Steve ma rację. To tak właśnie wygląda a nie tak jak podają żydomedia. Mnie natomiast dziwi krótkowzroczna polityka ościennych krajów arabskich takich jak Arabia Saudyjska czy Katar, które nic nie zrobiły w obronie Iraku, Egiptu, Libii czy Syrii. USrael systematycznie, kawałek po kawałku wyrywał te kawałki tortu przy zdumiewającej wręcz aprobacie krajów arabskich. Głupcy,  myślą że jak nie będą zadzierać z parchami to im się upiecze. Nic bardziej błędnego. Niech tylko się im zacznie kończyć ropa. Hiena też będzie tolerować swojego żywiciela. Dopóki ten ma dla niej pokarm...

01 / 01 / 2012
Dominik73
Bywalec
Postów: 51
Dołączył: 09 / 10 / 2010
Aktywność: 19 godz. temu
Re: Wojna zacznie się w cieśninie Ormuz...

zgadzam się, że nie chodzi o atom - to pretekst i właśnie ja bym szaleńcom pretekstu nie dawał....pewnie źle myślę - być może Ameryka znalazłaby kolejny?

tego nie wiem...

Forum przegląda 59 użytkowników :: 8 zalogowanych i 51 gości
Zalogowani użytkownicy: Admin, Cassata, Fantomas, Gsob65, Jamal, Maciek, Ravenom, Tomasz
Administracja: Admin Moderacja: Agnes, Jamal, Talbot
Liczba postów: 25005 • Liczba wątków: 1937 • Liczba użytkowników: 1999 • Najnowszy użytkownik: Milutka198712