List NWO do Obywateli Świata...
Drodzy Obywatele Świata,
Sądzę, że nadeszła chwila by wyjaśnić niektóre wątpliwości, które was nurtowały w ciągu ostatnich dziesięcioleci. I dobrze, że zdajecie sobie sprawę z niektórych prawd, by wiedzieć jak znaleźć się w Nowym Porządku, który zaczyna panować na Ziemi. Chcemy, żebyście byli w stanie w pełni zaangażować się w nasze nowe społeczeństwo. W końcu, gdy już to zrobicie, możecie tylko wygrać.
Przede wszystkim, ważne byście pojęli nasze niektóre cele by móc ofiarnie współpracować.
Nie waham się ostrzec was przed konsekwencjami w przypadku oporu : na tych, którzy będą się opierać, mamy nasze sposoby. Na tę chwilę chcę wam powiedzieć tylko jedno, bo jest już zbyt późno by owijać w bawełnę. Dni, w których mogliśmy być jeszcze zatrzymani należą już do przeszłości. Mamy pełną kontrolę nad Ziemią, nad światem finansów, środkami propagandy. Jednym słowem, żaden naród czy potęga nie mogą nas zwyciężyć. Mamy oczy wszędzie, na każdym poziomie struktur rządowych wszystkich krajów świata. Wiemy co się święci bo mamy oczy i uszy szeroko otwarte. Tajemnice państwowe nie są dla nas tajemnicami.
Wywołujemy konflikty na wszystkich poziomach, w ten sposób nikt nie wie co naprawdę się dzieje. Pośród takiego zamieszania możemy posuwać się naprzód, realizując nasze plany bez przeszkód.
Weźcie na przykład takiego Prezydenta Stanów Zjednoczonych. Konsekwentnie unika jakiejkolwiek kontroli nad swoją władzą, nikt nie może go zatrzymać. Kroczy swoją drogą robiąc to co chce. Robi dokładnie to czego chcemy, bo wie, że w przeciwnym razie możemy go zmienić w oka mgnieniu. Czy nie jest to błyskotliwa strategia?
Nie możecie zaciągnąć nas przed sąd bo nas nie widzicie. A i tak także sądy są na naszych usługach.
Kontrolujemy wszystko a wy nie wiecie kogo atakować. Muszę wyznać, że ta ukryta władza jest wspaniale zorganizowana, bez precedensu w historii świata. To takie wspaniałe, za pośrednictwem naszych mediów mówimy wam to chcemy byście robili. I robicie to błyskawicznie.
Możemy wysłać wojska amerykańskie czy europejskie gdzie chcemy, kiedy chcemy i w takich celach jak chcemy. A wy posłusznie wykonujecie nasze zadania. Jakich jeszcze chcecie dowodów?
Możemy sprawić, że umieracie z chęci zostawienia waszego domu i rodziny by wyruszyć na wojnę na każde nasze skinienie. Starczy powiedzieć wam jakakolwiek głupotę ustami waszego prezydenta lub napisać to w gazecie i możemy rzucić was gdzie nam się podoba. Nie możecie zrobić nic innego niż to, co wam każemy zrobić.
Wasz nieistotny opór
Jeśli ktoś przeciwstawia się to mamy środki by przedstawić go śmiesznym i żałosnym. Bawi nas demonstrowanie światu jak bezsensowny jest każdy opór.
Widzicie, cokolwiek chcecie zrobić to potrzebujecie pieniędzy. Jeśli nie nie jesteście w stanie zapłacić podatku gruntowego to my zabieramy pole i sprzedajemy temu co może zapłacić. A za pieniądze z podatków indoktrynujemy wasze dzieci. W szkołach publicznych, które w tym celu stworzyliśmy. Chcemy by rośli dobrze wytresowani do naszego sposobu myślenia. Wasze dzieci nauczą się tego czego chcemy by się nauczyły a wy zapłacicie za to z waszych podatków.
Zebrane pieniądze są używane także do realizacji innych projektów, które przychodzą nam na myśl. Możecie mieć wątpliwości czy mamy naprawdę kontrolę nad waszymi dziećmi, lecz prędko zorientujecie się, że naprawdę ją mamy.
Możemy powiedzieć, że molestujecie wasze dzieci dając im klapsa i zabrać je wam. Jeśli nie poddadzą się indoktrynacji szkolnej to możemy oskarżyć was o zaniedbanie i też zabrać. Wasze dzieci nie są wasze, są nasze. Musicie szczepić je i w tym celu prowadzić je do naszych szpitali, w przeciwnym razie odbierzemy je wam.Wy to wiecie i my to wiemy.
Ostatnio nasz niezmierzony geniusz spłodził następną wielką rzecz..
Do tej pory produkowaliśmy leki dla ludzi chorych. Teraz na skalę globalną sprzdajemy leki dla ludzi zdrowych, które nazywamy szczepionkami pandemicznymi. Nie musimy martwić się o ich skuteczność. I tak płacą rządy z waszych podatków. Jeśli będą szkodzić zamiast leczyć? Tym lepiej dla nas.
Dzięki naszemu handlowi elektronicznemu jesteśmy w stanie widzieć gdzie jesteście, co kupujecie i ile kupujecie. Jak myślicie, skąd bierzemy co miesiąc informacje do naszych statystyk finansowych?
Poprzez Internet możemy dowiedzieć się co myślicie i co mówicie. Dopóki robicie to co chcemy, nie interesuje nas w szczególny sposób co myślicie. Wasze myśli i tak nie mają sensu. Lecz jeśli myślicie, że macie jakąś przyszłość albo poczujemy, że możecie narazić na niebezpieczeństwo nasze plany to mamy sposoby by zająć się wami. Mamy cały zasób oszczerstw by wciągnąć was w pułapkę. Możemy postawić was przed sądem na tak długo, że nigdy się z tego nie wyplączecie.
Pod jakimkolwiek pozorem możemy pozbawić was waszych dochodów. Z waszych podatków możemy opłacić adwokatów a wy nie macie do dyspozycji takiej kupy pieniędzy. Wiemy jak was podzielić i skłócić. Nie niszczyliśmy już rządów innych państw dzięki waszym pieniądzom? Myślicie, że wasze mizerne dochody mogą nam zagrozić?
Wasze nieistotne organizacje
Możecie dać się wciągnąć do organizacji, dzięki którym macie nadzieję uwolnić się. Szukacie sposobu by to zrobić. Ale wy nie możecie się uwolnić! My dajemy benzynę do waszych aut i możemy pozbawić was jej kiedy chcemy. Pod jakimkolwiek pretekstem. A co się stanie jak zostaniecie bez samochodu?
My dajemy wam pieniądze, których używacie. Jeśli przyjdzie nam ochota, możemy zablokować obrót pieniądza i sprowokować totalny krach. A potem ustami waszego prezydenta zakomunikować, że banknoty są już bez wartości i wprowadzić nowe. I momentalnie wasze oszczędności znikną.
A możecie obyć się bez jedzenia? Jeśli to potrzebne możemy wywołać strajk kierowców ciężarówek i zablokować dostawy do waszego ulubionego sklepu.
W jaki sposób chcecie nas pokonać? Mówicie, że możecie nazbierać złotych monet by zawsze mieć za co kupować w razie krachu? Możemy wprowadzić prawo zabraniające posiadanie złota, jak już to robiliśmy w przeszłości. Jeśli odkryjemy, że ktoś ma, po prostu skonfiskujemy i wsadzimy do więzienia za złamanie prawa. A w więzieni będziecie pracować w naszych więziennych zakładach.
Możemy wprowadzić prawo zabraniające uprawy ogródka i wymyślić jakiś „naukowy” powód, dla którego będziecie musieli kupować tylko naszą żywność. Jeśli ktoś zobaczy jak uprawiacie ziemniaki, zadenuncjuje was. O, głupi nacjonaliści, nie ma ucieczki przed nami, bo dużo wcześniej niż się urodziliście przygotowaliśmy się by was zniewolić. Wasi nauczyciele i wasi ministrowie kształtowali wasze umysły przez pokolenia.
Nie możecie nam zaszkodzić, znaleźć nas czy nawet tylko zrozumieć do kogo jesteśmy podobni.
Daję wam tylko kilka przykładów, żebyście zrozumieli. I jeśli macie choć odrobinę zdrowego rozsądku, nie zostaje wam nic innego jak podporzadkować się naszym rozkazom.
Wasze kontrolowane umysły
To my poruszamy Hollywood. Filmy takie jak Terminator czy Harry Potter i jeszcze wiele innych, zostały stworzone byście myśleli tak jak my chcemy. Przyzwyczailiśmy was do uwielbiania przemocy w taki sposób, że gdy wyślemy was byście zabijali, zrobicie to bez zastanowienia.
Stworzyliśmy brutalne gry wideo by przygotować wasze młode umysły do przemocy.
Star Trek i inne podobne seriale przyzwyczaiły was do nowych norm międzynarodowych. Myśleliście, ze to rozrywka a my po prostu tresowaliśmy was! W każdym razie dopięliśmy swego.
Seks i przemoc są naszymi najlepszymi sprzymierzeńcami by zwiększyć naszą przewagę. Ludzie nie chcą odmówić sobie własnej dawki seksu a my dajemy im to. W ten sposób odwracamy ich uwagę i pozbawiamy chęci zajmowania się sprawami naprawdę ważnymi, które pozostają w naszych rękach.
Wybaczcie, że naigrywam się z waszego systemu wartości, ale to już przeżytek. Czy nie zdajecie sobie sprawy, że wasze nikomu niepotrzebne wolności nic już nie znaczą?
Usuwamy prezydentów gdy tylko chcemy. Politycy zostają na swoich miejscach tak długo jak nie uznamy, że należy zastąpić ich innymi. Przedstawiamy wam ich a wy głosujecie na nich. W ten sposób dajemy wam bezużyteczne prawo głosu, byście mogli łudzić się, że wybraliście waszego prezydenta.
Używamy narody do celów, które uważamy za słuszne.Wiedzą, że muszą być posłuszne.
Na szczęście, napotkaliśmy pewien opór jak Saddam Hussein czy Slobodan Milosevic. Przydali się by pokazać liderom światowym co możemy zrobić jeśli nie będą posłuszni. Chwała należy się tylko tym, którzy przysłużą się naszej sprawie.
Wasz głupi opór przeciwko naszej dominacji.
Niektórzy z was myśleli, że mogą nas powstrzymać podkładając bomby w metrze czy jakimś budynku rządowym. Proste zwierzęta! Jak mogliście nam zaszkodzić? Wszystko co osiągnęliście to następne powody by usprawiedliwić nowe kontrole i bariery między społeczeństwami. Jesteśmy szczęśliwi jak wysadzicie coś w powietrze. Dajecie powody by wprowadzać nowe prawa przeciwko wszystkiemu temu co mogłoby pomóc wam uwolnić się od nas. Jeśliby od czasu do czasu nie wyleciało cos w powietrze nie mielibyśmy pretekstów by otoczyć was nowymi barierami. Nie zdajecie sobie sprawy, że opór jest niemożliwy? Naszym królestwem jest królestwo Pieniądza.
Spójżcie jaka ironia. Daliśmy wam kawałki papieru albo jakiś numer w komputerze, który nazwaliśmy pieniądzem. Nie jest poparty niczym i zabezpieczony niczym, oprócz naszego słowa.
Kreujemy go z niczego, drukujemy, emitujemy i określamy jego wartość. Wszystko co dotyczy pieniądza jest w naszych rękach.
Pomyślcie, co możecie nam zrobić bez pieniędzy? Jeśli stawicie opór, możemy anulować wasz kredyt i zamrozić wasze środki.Wasza gotówka może być łatwo skonfiskowana. Stworzyliśmy tyle reguł, według których żyjecie, że nie możecie obejść się bez pieniędzy.
Nasze niezgłębione tajemnice
Nasza wojna w Serbii miała różne podłoża ale nie chcemy o nich mówić otwarcie.Pozostawmy to gadającym głowom w TV, wygadują same głupstwa więc i tak nie dojdą do sedna.
Przede wszystkim, Kosowo posiada bogactwa naturalne, nad którymi musimy mieć pełną kontrolę.
Ma uran. A uran jest bardzo potrzebny naszemu reżimowi. A w ten sposób możemy trzymać od niego z daleka naszych potencjalnych wrogów. Milosevic nie chciał oddać w nasze ręce tych darów
bożych, więc uczyniliśmy jego życie nieznośnym, aż do upadku. Po wojnie nie okazał skruchy, więc postawiliśmy go przed międzynarodowym trybunałem zajmującym się zbrodniarzami wojennymi. Nie wydaje wam się to genialne?
Wojna polega na odłożeniu na bok wszystkich reguł.
Jedyna prawdziwa zbrodnia wojenna to wystąpić przeciwko nam.
Czy Mandela nie był terrorystą podkłdającym bomby zabijające jego wrogów? A uczyniliśmy go bohaterem.
Gdy prowadzimy wojnę, nie respektujemy żadnych reguł; robimy to co chcemy, jak chcemy i gdzie chcemy. Możemy zagłodzić całe narody, zabijać cywili i popełniać okrucieństwa, za które postawimy przed sądem naszych wrogów.
Zwycięstwo nad Jugosławią było nieocenione. Upokorzyliśmy ten dumny naród tak, jak możemy zrobić to z każdym innym.
Spójrzcie, zbombardowaliśmy Serbię i Kosowo. Zatruliśmy ich rzeki i strumienie. Zniszczyliśmy ich sieci przesyłowe wywołując głęboki kryzys. I jeszcze mieliśmy przebłysk geniuszu by zrzucić całą winę na Milosevica.
A potem był Saddam z całą swoją bronią masowego rażenia.
Złego można znaleźć wszędzie a my ponadto możemy go stworzyć za każdym razem gdy tylko jest potrzebny
Zwykle nie lubię żartować ale od czasu do czasu muszę ukrywać uśmieszek gdy widzę jakie totalne bzdury jesteście w stanie zaakceptować. A potem dziwicie się, że światowi liderzy drżą na nasz widok? Wiedzą, że nie mają żadnej innej władzy, poza tą którą im damy.
Nie obawiamy się Rosji i Chin bo mamy całkowitą kontrolę nad ich systemami.
Chiny wiedzą doskonale, że jednym pociągnięciem pióra możemy zamrozić ich kapitały i firmy w
Ameryce.
Chcemy byście byli częścią Systemu. Gdy kupujecie dom to nie tylko inkasujemy podatek od kupna, używając go do naszych celów lecz zwiększamy także nasze przychody o odsetki od kredytu. Wasz dom kosztuje was dwa razy więcej.
Nie chcemy byście byli wolni, oto dlaczego tak to wszystko urządziliśmy. Jesteście naszą własnością. Do szczęścia potrzebujecie naszych pieniędzy, naszych rozrywek, naszego paliwa i naszych usług. Jeśli nie będziecie mogli ich mieć, poczujecie się oszukani.
I właśnie dlatego waszym przeznaczeniem jest służba dla nas.
Ze szczerym pozdrowieniem,
Wasz Globalista.
PS Ten list jest tylko trochę zmodyfikowaną wersją "listu" Grega Szymanskiego (autor dostępny na www.LewisNews.com. i na www.arcticbeacon.com








Ukryj boczne menu
Dodaj komentarz
Komentarze RSS





Sama prawda, przerażające
Lubię sobię poczytac takie fikcyjne listy. List niby fikcyjny a trafia w sedno sprawy.
czas pokaze i sie okaze
„Drogie NWO mamy ciebie tam gdzie jesteś czyli dokładnie w totalnej d…pie Jeżeli tego nie widzisz to znak, że masz poważny problem ze wzrokiem i rozumem. Ze strategią czy bez niej jesteś na krawędzi. I niczym idiota jedną ręką odpinasz paluszki ,którymi trzyma się jeszcze urwiska druga ręka – twoja ręka. Żeby było śmieszniej gdy będziesz leciało drogie NWO na dno otchłani te twoje niepokorne łapy będą po drodze okładały cię po ogłupiałym ze strachu łbie. Teraz zastanawiacie się nwo-ki gdzie był błąd dla czego tak pięknie żarło i zdechło. Skoro ja to widzę „szaraczek ledwie” to znaczy, że …zbliża się koniec NWO.”
Tak bym odpowiedział gdyby oczywiście list był prawdziwy i autor miał intencje o jakich wspomina. Ale niestety list to fałszywka i prowokacja (dusz) o czystych zaiste intencjach.
„Oto się wypełniło ! Magiczny wąż pożarł się do szczętu , a kamień filozoficzny przemienił wreszcie złoto w złoto i jego moc wygasła. Bestia doczekała się oczekiwanego pomiotu potomków, lecz jest to pokolenie bez ducha , które ją pożera lecz nie ma siły by unieść berło. Fantasmagorie bez mocy, władzy i wiedzy rodzica. Ze smoczego jaja pychy wyszedł ułomny stwór ni to jaszczurka ni to wąż zatruty własnym jadem. Pokolenie władców pokręcone w nałogu, ślepe w zawiści do siebie i swego rodu, żyje na swoim świecie ,który nie istnieje. Ma braci lecz samo oczy musi chronić przed pazurami rodzeństwa. Toczy bitwę o to co nie warte splunięcia o własne truchło, odpadające członki i ścierwo zażartych braci.”
A tak bym opisał koniec NWO gdybym bawił się w pisanie fałszywych przepowiedni.
I ani szczepienia ani wojna ani Unia nic już tu nie zmieni bo zdmuchnie ich ze świata fala świadomości , którą wszyscy tak czy inaczej rozniecacie.
Już nie z nami te numery ...Bruner
NWO co to ma być? po co ta panika, może to tak wyglądać, ale panicznie to przedstawiacie
Tak to prawda plan był wspaniały i większość kumskich ludzi nie zapatrzonych tylko w papier zwany pieniądzem zdawała i zdaje sobie sprawę że będzie ciężko. Doszliście prawie do perfekcji, stwarzacie jednocześnie problem i rozwiązanie po które ludzkość będzie musiała przyjść, nie jest to pozbawione sensu i logiki. Jednak zapomnieliście o jednej istotnej sprawie, zadowoleni z siebie, przepełnieni własną pychą o swojej doskonałości, która ociera się niemalże o Boskość, w tym całym natłoku zapomnieliście o tym że każdy z nas jest indywidualnością i każdy z nas tworzy całość. Mój indywidualizm jest osobliwy i edukacja nie była wstanie mnie upokorzyć i zniszczyć, nie zniszczyła mnie też nieustanna walka o to by przeżyć i nigdy nie przestałem wierzyć we własne ideały. Nie edukacja nie kościół, nie rodzice....sam doszedłem do sedna sprawy. To o czym mówi list było mi wiadome od bardzo dawna, wiedziałem też że nic z tym na tamtym etapie nie mogłem zrobić. Jednak coś nie dawało mi spokoju, nie potrafiłem zrozumieć po co to robicie, pieniądz nie mógł być powodem bo możecie mieć go tyle ile chcecie...więc poco zadawać sobie tyle trudu? Postawiłem siebie na waszym miejscu i stwierdziłem że to bez sensu, nie postępował bym tak bo szkoda mi czasu na rozmyślanie jak tu kogo upokorzyć, wolę w tym czasie oddawać się przyjemnościom tego świata...długo nie potrafiłem zrozumieć aż któregoś pięknego dnia pojąłem skąd taka u was determinacja by nas zniewolić zniszczyć i okiełznać, nawet czytając ten list śmiałem się pod nosem z waszej nieudolności kamuflażu:) Wstyd przynieśliście swoim ojcom i dziadom. Muszę was rozczarować :0 wasz plan się nie powiódł i na nic zdadzą się wasze lamenty, szarpanie i konwulsje wściekłości. Mam świadomość że to wasze zadanie a nie widzimisię i że to wy obciążeni obietnicą musieliście wspiąć się na wyżyny umysłowe by stworzyć tak doskonałą destrukcję ale Ja też nie jestem tu przypadkowo:) choć kiedyś nie zdawałem sobie sprawy z tego faktu. Moja misja polega na ratowaniu tego świata, różnica między nami jest taka że ja jestem tu na ochotnika a to wy jesteście pachołkami waszych pryncypałów. O "Boże":) właśnie sobie coś uświadomiłem:) to będzie jeszcze bardziej zabawne! :) wy nie mieliście pojęcia o swojej prawdziwej misi, zaakceptowaliście ślepo to co wam powiedziano i przekazano....ale do rzeczy:) tępe chuje:) Uwaga słuchajcie bo dwa razy nie będę powtarzał:) Swoją osobistą misję wypełniliście idealnie aczkolwiek nie zdając sobie sprawy z prawdziwego problemu który to nadchodzi krokami milowymi:) wasza prawdziwa misja to odwrócenie naszej i swojej uwagi tworząc wojny, biedę, głód, ekonomiczne perturbacje itd. itp. I to wszystko miało za zadanie odciągnąć naszą uwagę .....nie nie jeszcze jedno:) postawiliście nam telewizję....byśmy nie patrzyli w gwiazdy:) zabroniliście palenia zielska byśmy nie zaczęli logicznie myśleć, wlewaliście w nas legalną wódę i myśleliście że to nas zadowoli. POZOSTAŁO 1140 DNI GDY TEN DZIEŃ NADEJDZIE NASZE KOCHANE SŁONECZKO WEJDZIE W KOLEJNE MAXIMUM SOLARNE A NASZ CAŁY UKŁAD SŁONECZNY PRZETNIE RÓWNIK GA-LA-KTY-KI CO ZDAŻA SIĘ NIEZMIERNIE ŻADKO, NIEZMIERNIE.......OBAWIAM SIĘ ŻE WASZ PLAN SIĘ NIE POWIÓDŁ CHOCIAŻBY DLATEGO ŻE JA WIEM! I JA WIEM CO ZROBIĆ BY PRZETRWAŁ GATUNEK LUDZKI. Tego nie da się zatrzymać to jest jak budzik który co rano dzwoni,. Możecie zabrać swoje zabawki i robić co tylko chcecie, możecie nawet nas unicestwić nie boimy się bo śmierć nie jest końcem bo śmierć to dopiero początek. Ale to dzięki nam wy możecie się kreować, istniejecie dzięki nam! co byście zrobili gdyby nas nie było? co pyta?
NWO, MONSENATO, NATO, GMO, MASONI, BILDERBERG, UE, KKK ...........................FUCK OFF!
BUZIAKI FRAJEŻY
Wszystko sprowadza się do Umysłu. Kontrolując Umysł zmieniasz siebie, zmieniając siebie zmieniasz Świat...
MARDUK pieknie to napisales
Nie widzimy was, ale widzimy wasze narzędzia, kiedy je odetniemy, bedzięcie kalekimi geriatykami.
ten artyulkul powstal po to aby wam namieszac w glowach.
zebyscie mieli kazde swoje zdanie na ten temat.
marduk idealnie znalazl odpowiedz na to co napisal ten `ktos`.
na wszystko da sie odpowiedziec nam.
a z drugiej strony itak co bysmy nie napisali i co bysmy nie powiedzieli to nic nie zmieni.
jest ten rzad caly itp. dowody??
wystarczy zobaczyc sie co jest na swiecie.
ktos tam napisal ze szkoda by mu bylo czasu itp. ze moglby sie czyms ciekawym zajac i w ogole strata czasu.
lubicie zajmowac sobie czyms czas czyms co sprawia wam radosc, poprostu was to zadowala... dajmy na to np granie w gry komputerowe. pewnie kazdy z was lubi grac. graliscie kiedys w gry strategiczne typu budowanie i zadowalanie ludnosci?? wiecie o co tam chodzi. budujemy miasto/spoleczenstwo. mamy ludzikow. co z nimi robimy?? musimy ich nakarmic. dajemy im zywnosc. czlowiek je, czlowiek mieszka. czlowiek zarabia. pracuje. praktycznie to wszystko co nam potrzeba aby gra sie pomyslnie ukladalo. mamy radoche bo jest fajnie. ale np. czlowiek po pracy sie nudzi. wiec co robi strateg?? buduje cos aby mial rozrywke. cyrki, wesole miastecvzka. czlowiek jest wtedy zajety. ale nudzi mu sie jedno i to samo wiec budujemy inne rozrywki aby bylo mu ok. piniadze sa dla niego. dla nas nie istotne jako gracza. daje im sie wlasnie wladze. prezydentow aby nie do nas tylko dso nich sie zalili. nas to nie dotyczy. nam nic nikt nie zrobi. my mozemy zabic tych kilku ludzikow co nam psuja miasteczko i nasz porzadek bo dla nas sa bezwartosciowi. bedziemy mieli nastepnych takie jest podejscie gracza. mozemy sprawic ze nigdy nie istnial. poprostu zniknal. duch itp. tylko ze to jest gra ktos powie. bez powodu nic na siwecie sie nie dzieje.
dla tych calych `wyzszych` gosci z tego calgo zasrango rzadu jstesmy jak taka gra strategiczna. oni nas widza moga do nas dotrzec a my nie jestesmy w stanie nic zrobic. nic.
ale z drugiej strony... wszedzie jest zawsze jakies ziarenko prawdy. zawsze ktos kto moze nam cos przekazac moze miec jakas prawde. bez powodu ten artykol glowny tutaj nie jest. nie chce znac tego co napiszecie pod tym jakie jest moje podejscie do tego.
tyle ile ludzi tyle moze byc powodow i zaprzeczen we wszystko.
ja popieram to co kolega pisal w swoim artykule ale tez wierze ze ten caly rzad istnieje.
marduk, caly szacunek do ciebie. duzo prawdy gadasz ale nic nam nigdy to nie da. to moze byc gowno ale chuj z tym. dla nas ludzikow moga nam naskoczyc i ja zawsze bylbym za tym aby przeciwdzialac tym szmaciarzom..... tylko szkoda ze nie kazdemu uda sie przemowic do rozsadku.
jest nas zbyt malo. kurwa kilka faktow tu namieszalem ale nie chce mi sie poprawiac juz bo sie spiesze bo jestem w trasie. narka ziomki. jesli urazilem kogos to sorki.
trzymajcie sie
moja wypowiedz jest bez sensu ;]
pozdrowienia od zamieszanego krecika.
....................widze niebo......................
itak mam wszystko w dupie ;]
NWO nie ma szans z prostego powodu jest to system tak pokrętnie wykombinowany ,że wystarczy jeden stopień piramidki się zawali i reszta pujdzie jak domino...Pozatym ludzie są już świadomi i nadchodzi koniec ogłupienia i propaganda przestaje działać...
"Moja misja polega na ratowaniu tego świata, różnica między nami jest taka że ja jestem tu na ochotnika a to wy jesteście pachołkami waszych pryncypałów." - brawo Marduk!
Częśc z tego co tu jest napisane jest prawdą.Jednocześnie jest to czyste NLP,każdy powinien wiedzieć
co to jest więc na youtube jest filmINTERPRETUJĄC MEDIA.Słowo to potężna broń w walce ze słabymi i nieświadomymi z silnymi też jeżeli jest serwowane podstępnie.
To znów ja, dzięki za miłe słowa ludzie :)
Pozwoliłem sobie zamieścić link do listu na stronie gdzie się udzielam czasem, nie traktuje konkurencji jak coś z czym muszę walczyć, raczej cieszę się że istnieją grypy ludzi którzy uzupełniają się wzajemnie. Nie wiem czy nie dostanie mi się po głowie ale wstawię link do mojego arta. Zresztą nie chodzi o mojego arta chodzi o przepływ informacji. Nie mogę już patrzeć na informacje o Cichopek, Mandarynie i że Polska piłka kuleje to ponad moje siły więc omijam szerokim łukiem tego typu info.
http://www.przyszloscwprzeszlosci.info/przyszo/34-przyszo/865-przemylenia-schizofrenika
Jakie jest źródło tego listu?
@Marduk: zgadza się, chodzi o przepływ informacji. List przeczytałem, z zawartymi tam tezami zgadzam się. Jest coraz więcej ludzi dążących do prawdy wyłaniającej się z różnych źródeł. Widać, że wciąż jeszcze istnieją "ludzie dobrej woli", choc w przeciwiństwie do ś.p. Cz.Niemena (jednego z moich ulubionych artystów), wcale nie uważam, aby ich było wiecej, może tak było kiedyś...
Napisałeś:
"...jak widać świadomość i dążenie do prawdy, która to zawsze wydaje się nieprawdopodobna doprowadziła nas do momentu gdzie przynajmniej my Polacy nie ulegliśmy presji i to my wpłynęliśmy na kształt wiadomości a nie na odwrót.
/.../ Każdy kij ma dwa końce, obserwowałem jeden koniec i w mojej głowie powstało przeświadczenie, które nabrało pewnego rodzaju spójności dopiero po obserwacji "drugiego" końca. Baczna obserwacja całego spektrum doprowadziła do samego środka. I gdy wszystko zaczęło być spójne, jasne i zrozumiałe, zacząłem zastanawiać się dlaczego."
Pozwól zatem, że i ja wyrażę tu kilka luźnych refleksji, które pośrednio odnoszą się także do "Listu NWO do obywateli swiata".
Doszedłem do podobnych jak i Ty wniosków jakieś 2-3 lata wstecz, w moim przypadku pomocna okazała sie historia, której poświęciłem sporo czasu szukając odpowiedzi na dręczące mnie pytania nie tylko w książkach i w nternecie, ale badając jednocześnie rozmaite materiały i wątki na terenie miasta w którym żyję. Po ich analizie, dziesiątkach wywiadów, rozmów, spotkań ze starszymi ludźmi i badaniu dokumentów pochodzących głównie z ich domowych archiwów doszedłem do wniosku, ze historia mojej miejscowości, co najmniej od 1939 roku jest mocno zafałszowana i należałoby napisać ją od nowa! To niestety przekracza moje mozliwości i kompetencje lecz prywatnym poszukiwaniom prawdy historycznej przyświecały mi wciąż słowa C.K.Norwida:
“Lecz aby drogę mierzyć przyszłą, trzeba nam pomnieć, skąd się wyszło” oraz Z.Herberta "Naród, który traci pamięć, traci sumienie."
W toku gromadzenia archiwalnych materiałów (czemu poświęciłem prawie 4 lata) przekonałem się, że istnieje wciąż ogromny, lecz stosunkowo słabo rozpoznany obszar ludzkiej pamięci związany z nieodległą przecież historią lokalną i życiem mieszkańców mojego miasta. Uświadomiłem sobie, że warto uczyć się jak czerpać garściami z tych wszystkich idei i godnych naśladowania postaw wcześniejszych pokoleń, które dojrzewały w naszej ojczyźnie, żeby nie zapomnieć kim się jest, kto był przed nami, i ile wymagało to poświęcenia i przelanej krwi, abyśmy mogli się teraz nad tym zastanawiać. I tu jedna z moich refleksji - aby inni nas szanowali, najpierw musimy sami zacząć szanować siebie! Tym bardziej, że coraz częściej widać przykłady totalnego plugawienia polskości, obliczonego na bierny, uśpiony i otumaniony pseudo-wartościami odłam społeczeństwa, któremu w pogoni za dobrobytem jest już zupełnie obojętne kto, skąd i dlaczego pluje. Trudno od niego oczekiwać zrozumienia dalekosiężnych celów, którym służą bezkarne jak dotąd drwiny ze wszystkiego; "Boga, Ojczyzny, tradycji, ideałów, pragnień i wysiłków narodu". W ten sposób wytworzylo się środowisko, w którym "żadna wielka idea, żaden wielki czyn" nie mogą spokojnie dojrzewać. Wybiórczo realizowana jest jego wizja oparta w dużym stopniu na bazie relatywistycznej. Coraz bardziej napięta w tej mierze sytuacja bulwersuje, ponieważ na przekór oszczercom nie wszystkich dotknęła amnezja, nie wszyscy pogrążeni są w letargu "chocholego tańca" a na dodatek są tacy, co mają pełną tego świadomośc, że "kalanie swojego gniazda" nie może pozostać dłużej bez echa, i jak każda akcja, która daje reakcję - może niepotrzebnie zrodzić atmosferę niepokoju i konfliktu.
Kolejna refleksja: kraj, który tyle wycierpiał stając bezkompromisowo i odważnie do walki przeciwko silniejszym i bezwzględnym wrogom, oraz ich prawdziwym mocodawcom wobec których inni usłużnie się korzyli, albo szli na jawną bądż ukrytą współpracę, kraj który dowiódł wierności uniwersalnym zasadom określającym jego wielowiekową tożsamość, przez co w akcie iście lucyferiańskiej zemsty utracił swą najlepszą część - inteligencję, nie może być teraz pośmiewiskiem dla zaprzańców. Obchody kolejnych rocznic Narodowego Święta Niepodległości związane z odzyskaniem w 1918 r. wolności, po 123 latach zaborów, stają się dobrym pretekstem aby dać im odpór. Niestety tak sie nie dzieje - dlaczego? Przecież nie chodzi tu tylko o okolicznościowe przemówienia, koncerty, patriotyczne przedstawienia i wymachiwanie polską flagą. Orężem przeciwko szydercom, megaoszustom i aferzystom jest przede wszystkim upubliczniona prawda, wpisana w jeden z wymiarów rzeczywistości w której żyjemy - czas. Jego fenomen jest wyznacznikiem indywidualnej i zbiorowej pamięci, sytuuje zdarzenia, stwarza wreszcie dystans ukazując znacznie szerszą perspektywę widzenia historii, przez co lepiej układa się ona w logiczną całość, skąd wyraźniej widać nie tylko przyczyny i skutki, ale i ukrytych manipulatorów oraz rzeczywiste mechanizmy krzywd, doznanych przez naród polski. Dziś, kiedy często słyszymy, że nie warto "grzebać w przeszłości" bo to przeszkadza w osiąganiu celów wyznaczanych przez "postęp", trzeba nam szybko ten mocno zamazany kontekst odkrywać i przywracać mu należne miejsce w edukacji i świadomości społecznej, ponieważ myślenie o przyszłości nie może być całkowicie oderwane od czasu minionego. Problemy a nawet traumatyczne wydarzenia z przeszłości, mogą stać się bowiem - przy zachowaniu dobrej woli - impulsem do budowania lepszego jutra, o czym powinniśmy pamiętać wyciągając odpowiednie wnioski z tego co było kiedyś dobre i złe, bo jak głosi znana sentencja umieszczona w bloku nr. 5 w niemieckim obozie koncentracyjnym w Oświęcimiu: "Ktokolwiek nie zna historii, skazany jest na to, aby ją przeżyć po raz drugi".
Jeżeli my żyjący, nie przekażemy nastepnym pokoleniom wiedzy o naszych i dawniejszych czasach, nie odreagujemy adekwatnie w tej dziedzinie na rozpowszechniony "tumiwisizm", to kto ma to za nas uczynić ? Tutaj wcale nie najważniejsza jest profesja, ale liczą się: pomysł, wyczucie, umiejętność, zapał, pracowitość, doświadczenie, zdobycie zaufania i nawiązywanie - na płaszczyźnie wspólnych zainteresowań historią - kontaktów z bliższym i dalszym środowiskiem. Jak ważny jest ten proces uwrażliwiania innych na cenne pamiątki przeszłości poruszające nasze serca, dusze i umysły - nie trzeba udowadniać. Szkoda tylko, że w polskiej szkole tego nie uczą, bo naprawdę, warto się nad nimi pochylić. Wiem o czym piszę, bo w szkole podstawowej miałem 3 przedwjennych, fantastycznych nauczycieli-wychowawców: Święch, Długosz, nazwiska polonistki, apologetki Słowackiego i Norwida niestety już nie pamiętam... Takich oddanych sprawie nauczycieli nie spotkałem już nigdy więcej, choc ukończyłem UJ. Po wielu, wielu latach dotarło do mnie, że ucząc nas patriotyzmu, byli tymi wspaniałymi ludźmi, którzy starali się - jak niedawno napisał Gajowy Marucha w swoim serwisie - "...niczym iskry w popiele przechować prawdę dla przyszłych pokoleń." Jestem im ogromnie wdzięczny także za to, że od małrgo kształcili we mnie taką osobowość i postawę. Nigdy potem nie było sposobności aby im za to podziękować. Niech zatem to listopadowe wspomnienie będzie tego skromna namiastką. Być może za ich przykładem zechcą podążyć także inni, bo jak spiewał Marek Grechuta: /.../Nie znajdziesz obiecanej ziemi, Od pól polarnych aż po równik. I tylko czasem będą chwile, Gdy serce tak jak most zadudni.
Marduk - jak wiesz, spodobały mi sie Twoje słowa z powyższego postu: "Moja misja polega na ratowaniu tego świata, różnica między nami jest taka że ja jestem tu na ochotnika a to wy jesteście pachołkami waszych pryncypałów."
Otóż ja również czuję sie takim "ochotnikiem", i rozwijając ten wątek dodam, że gotowość do poświęcenia, patriotyzm i obywatelska postawa należą do kategorii, które ewoluują w czasie wraz z różnymi okolicznościami. Choć już Cyprian Kamil Norwid pisał, że nie trzeba im się kłaniać „...a Prawdom kazać, by za drzwiami stały” – jakże często zapominamy o tym. Proces rozwoju własnej osobowości i osiągania dojrzałości duchowej, umysłowej i moralnej niesie zmiany wywierające wpływ na odczuwanie i rozumienie tych pojęć, a ponadto media i polityka przenosząc dotychczasowe punkty odniesienia w zupełnie inne miejsca wskazują na to, że wokół - lecz za naszymi plecami i w ukryciu - dzieje się coś naprawdę niepokojącego. Powszechny relatywizm etyczny negując normy, wartości absolutne i prawo naturalne pogłębia wątpliwości wzmacniając przez to moralny chaos dzisiejszego świata. Nakłada się na to – w wielu sferach życia publicznego – dezinformacja i manipulacja (wierne córy "Postepu") co stawia nas w obliczu sytuacji, w których trudno dokonać wyboru. Nie zwalnia nas to jednak z podejmowania odważnej odpowiedzialności za sprawy publiczne i troski o dobro Rzeczypospolitej zwłaszcza dlatego, że pełno jest wobec niej obojętności, pogardy i zdrady. Trzeba pamiętać, że Polska miała piękną, ale i tragiczną historię. Niemal całkowita - realizowana według z góry określonych planów - zagłada przedwojennej inteligencji, do dziś nie rozpoznane w swym bezmiarze ludobójstwo ( 6 czy raczej 8 - 12 mln ofiar?!!!) - ze strony Niemców i Sowietów, Golgota Wschodu, działalność wrogów wewnętrznych... A na mocy ustaleń jałtańskich utrata terytoriów (zwłaszcza Kresów Wschodnich), skradzione i zniszczone w czasie wojny dobra kultury, Powstanie Warszawskie, zburzona stolica, zaś w okresie PRL-u konsekwencje wprowadzania nowego systemu; z katowniami, więzieniami i obozami dla niepokornych - wywarły kolosalne przeobrażenia kraju we wszystkich dziedzinach życia państwowego i prywatnego. Istnieje jednak księga niezliczonych kart zapisanych krwią Bohaterów - Patriotów walczących o wolność i pomyślność Ojczyzny, których doczesne szczątki skrywają mogiły, często bezimienne, rozsiane po całym kraju i poza jego granicami. To, co zostało w naszym narodzie tak głęboko okaleczone, na zawsze już pozostanie jego traumą i blizną, wywierając głębokie zmiany w świadomości społecznej, kładąc się mocnym cieniem na rzeczywistości. Lecz byli i są tacy, którzy swoim życiem, postawą, obyczajami, przekorą, buntem rozsadzają ramy wszelkich stereotypów i schematów, u których nawet po upływie wielu dziesięcioleci widać, że w ludzkich ambicjach wciąż trwają jakieś n i e z n i s z c z a l n e idee podejmowane z determinacją przez następne pokolenia, a „pewne prawdy w życiu człowieka nigdy nie przemijają ” (Jan Paweł II).
Pozdrawiam!
Jakoś jednak do Iranu i Afganistanu udało im się wysłać. Te wojny same sie nie zrobiły.
Miało być "Iraku"... (żeby to przejęzyczenie nie było ... tfu! na psa urok!)
Rosomak Twoje słowa wystarczą mi by nieść wiarę w lepsze jutro. Już dziś spoglądając wstecz widać jak myśl ewoluuje. Minęło wiele czasu i zapewne jeszcze wiele się zmieni w nadchodzących dniach ale dzięki takim istnieniom nadzieja będzie wciąż żywa.
pragnłął bym was poinformowac ze dzis juz nic niejest prawdziwe. a doszukiwanie sie sensu jest na n ic. lepiej 3mac sie jedej idei i ją realizowac a nie setek i zadnej nie ruszac. poszukiwane prawdy jest dobre.ale nie wolnojejszukac winternecie , mediach trzeba zacząc od siebie.
projekt mefisto.