Obama postuluje wprowadzenie światowego podatku

Z czym kojarzy się rząd? Według słownika wyrazów obcych PWN rząd to "naczelny wykonawczy i zarządzający organ państwa, kierujący całym aparatem administracyjnym". Jedną z najważniejszych cech rządów, bo chyba nie istnieje rząd, który by tego nie robił, jest pobieranie podatków. Generalnie można przyjąć, że terytorium, nad którym państwo sprawuje władzę to obszar, na którym jest ono zdolne pobierać i egzekwować podatki.
Czym więc w związku z tym będzie Rząd Światowy? Będzie on przede wszystkim rządem, który będzie w stanie (albo będzie do tego dążyć) do pobierania podatków na całym ziemskim globie. Nawet gdyby potraktować całą sprawę z innej strony, to znaczy rozpoczynając od globalnego podatku, musiałaby istnieć instytucja, która zajmować by się miała pobieraniem tego podatku w każdym miejscu na kuli ziemskiej a także, w razie potrzeby dyscyplinować krnąbrne kraje, które na takie rozwiązanie nie chciałyby się zgodzić. Mielibyśmy więc krok w stronę powołania Rządu Światowego.
Pozostaje zatem zadać sobie pytanie, jak powinniśmy odczytywać pomysły wprowadzenia globalnego podatku? Zapewne w wielu przypadkach byłyby to jedynie próby naprawy świata i zaradzenia istniejącym niesprawiedliwościom.
Być może właśnie tak należy potraktować deklarację doradcy ekonomicznego prezydenta Baracka Obamy, Gene'a Sperlinga, który wyraził swoje poparcie dla wprowadzenia światowego podatku. Co warto podkreślić Sperling nie powiedział tego podczas prywatnego wywiadu, lecz w trakcie oficjalnego spotkania w Białym Domu. Swoje poparcie uzasadniał przede wszystkim faktem, że wiele firm, w obawie przed kryzysem uciekała do rajów podatkowych.
czytaj więcej na blogu "Kod Władzy"







Generuj PDF
Drukuj
Ukryj menu
Komentarze
Normalne komentowanie
Komentarze Facebook
Postów: 20




Ta małpa zrobi co jej treserzy jej zaimputują. Chce globalnej zagłady dla bankierów? - Załatwione!