Witaj w serwisie nwo!

Serwis nwo powstał z myślą o ludziach poszukujących prawdy o otaczającym nas świecie.

Jeśli podobnie jak my masz już dość ciągłych kłamstw, interesujesz się poruszaną w naszym portalu tematyką, posiadasz informacje którymi chciałbyś się podzielić lub piszesz artykuły tematyczne - zarejestruj się! Rejestracja zajmie ci tylko chwilę dając dostęp do wielu dodatkowych możliwości.

Logowanie
Nie pamiętasz hasła?
Zarejestruj się!

Osaczanie Iranu – teoria konspiracji

Kilka dni temu, zabito w Iranie kolejnego naukowca, będącego częścią irańskiego programu nuklearnego. Większość internetowych spekulacji jakie pojawiły się na temat tego wydarzenia, upatruje winowajców w Izraelu. Władze irańskie w sposób oficjalny zarzuciły Izraelowi dokonanie tego zabójstwa. Eskalacja konfliktu z Iranem oznaczać może rychły początek otwartej wojny, która ma olbrzymią szansę przerodzić się w III Wojnę Światową i zapalić sobą świat w kolejnej nonsensownej walce, w której będzie uwikłany każdy z nas. Tymczasem ostatnie wypadki w Iranie – niewątpliwie gwałtowne – sugerują, że niekoniecznie musi to być prawda i być może w tym przypadku ani Izrael, ani Zachód nie mają z tym nic wspólnego i nie są zainteresowane otwartym konfliktem w Azji Środkowej.

W ostatnim tygodniu prezydent Obama, przeprowadzał rozmowy z Pentagonem na temat zmniejszenia wydatków militarnych. Od zakończenia II Wojny Światowej amerykańskie wydatki na zbrojenia urosły do rozmiarów pozwalających na prowadzenie przez USA wojny na dwóch różnych teatrach wojennych. Ograniczenie wydatków na zbrojenia oznacza, że Amerykanie będą mogli prowadzić tylko jedną taką wojnę. Oznacza to także, że ich wysiłek militarny skupi się raczej w basenie Pacyfiku, gdzie ich najpoważniejszym konkurentem są oczywiście Chiny. Wiele analityków politycznych wskazuje, że amerykańskie zaangażowanie militarne na innych teatrach wojennych takich jak Azja Środkowa, będzie przeprowadzane głownie poprzez rozmaite tajne akcje jednostek specjalnych.

Teorię tą potwierdzałoby zabójstwo irańskiego naukowca nuklearnego, przez najprawdopodobniej Mossad lub CIA, jednak niemalże z całą pewnością można powiedzieć, że Amerykanie nie mieli z tym nic wspólnego. Napięcie pomiędzy oboma państwami jest tak duże, że udowodnienie amerykańskiego udziału w tym zabójstwie mogłoby mieć nieobliczalne konsekwencje i taka akcja byłaby dla USA absolutnie nieopłacalna. Co innego Izrael. Kraj ten robił podobne ataki w przeszłości i istnieje duże prawdopodobieństwo, że być może maczał też w tym palce i teraz. Jednak geopolityczna rozgrywka jaka ma obecnie miejsce w świecie, wskazuje także na innych graczy, żywo zainteresowanych powstrzymaniem irańskich ambicji nuklearnych.

Geopolitycznie centrum Azji jest zdominowane przez Rosję. Chińczycy z kolei dominują azjatyckie wybrzeże Pacyfiku. Oba te kraje są w nieustającym konflikcie ze światem muzułmańskim. Zachód stara się utrzymać kraje islamskie w stanie skłócenia między sobą a także w technologicznym zacofaniu. Iran jest na najlepszej drodze aby wyrwać się z takiego stanu i stać się przykładem dla innych krajów muzułmańskich. Iran posiada, nie tylko technologię, ale również infrastrukturę konieczną do tworzenia takich technologii. Posiada także ropę, co daje mu niezależność ekonomiczną i duże zyski z jej sprzedaży. Nieoczekiwanie sprzymierzeńcem Zachodu w takim podejściu do krajów islamskich okazuje się być tak Rosja jak i Chiny, które nie są zainteresowane ich rozwojem.

Dlatego w przypadku śmierci irańskiego naukowca być może mamy do czynienia nie tyle z tajną akcją sił specjalnych USA czy Izraela, lecz raczej… rosyjskiego wywiadu. W rosyjskim interesie byłby irański rząd bardziej skłonny do kompromisu niż obecny, który nie zadrażniałby swoich stosunków z Zachodem, przez co środkowa Azja pozostałaby pod rosyjską strefą wpływów. Powstrzymanie Iranu przed stworzeniem broni nuklearnej jest żywotnym interesem tak Zachodu jak i Rosjan. Korea Pn posiada co prawda broń nuklearną, ale dzieje się tak tylko dlatego, że jest ona pod kompletną kontrolą Chin. Atomówki w rękach niezależnych Irańczyków to zupełnie inna para kaloszy. Dlatego ostatni skrytobójczy atak na irańskiego naukowca niekoniecznie musi być dziełem Mossadu czy CIA, bo powstrzymanie irańskiej technologii nuklearnej leży w żywotnym interesie tak Rosji jak i Chin. Takie postawienie sprawy stawia Iran na niemalże straconej pozycji, osaczony ze wszystkich stron przez zjednoczonych wspólnym interesem wrogów. Jednak z naszego punktu widzenia jest to oddalenie widma wojny światowej, która miałaby z pewnością nieobliczalne konsekwencje i zmieniła życie każdego z nas.

Autor: Chris Miekina

Źródło: Nowa Atlantyda

Generuj PDF Drukuj Ukryj menu Komentarze
Rayx 2012-01-19 19:05:00

No tak, wszystko to pieknie ladnie tylko pytanie, czy Iran faktycznie dazy do zbudowania broni nuklearnej.

NWO 2012-01-19 21:51:08

Tak. Nie czytałeś w mediach?

Cezar 2012-02-17 00:21:50

Ziomek NWO doskonale wiesz o tym ze media sa manipulowane przez swaitowa elite.Zreszta ty sam tez musisz byc zawascynowany wprowadzeniem Nowego Porzadku Swiata, a niech was pieklo pochlonie nastanie godzina sprawiedliwosci i zaplacicie za swoje matactwa

Dodaj swoją opinię
Znasz ciekawe linki, filmy, artykuły nawiązujące do tematu? Zamieść je w komentarzach!

Czy na pewno chcesz zgłosić ten komentarz do moderacji?
Zgłoś do moderacji Anuluj
Powód zgłoszenia:
Zgłoś do moderacji
Twoje zgłoszenie zostało wysłane!