Nazizm, komunizm a NWO - "Czerwony Świt". Wykład Marcina Dachtery


Marcin Dachtera w swojej autorskiej prezentacji demaskuje wielkie totalitaryzmy jako część światowego spisku Illuminati. Ciekawy wykład z mnóstwem faktów i cytatów
Dwa fragmenty książki Źródła finansowe komunizmu i nazizmu czyli w cieniu Wall Street Pierre de Villemarest :
Stalin: "Dwie trzecie naszego podstawowego przemysłu zawdzięczamy pomocy amerykańskiej "
Arcybogaty Averell Harriman, doradca Roosevelta i przez długi czas ambasador w ZSSR, donosił osobiście w czerwcu 1944, po spotkaniu z dyktatorem Kremla, że w przystępie szczerości Stalin przyznał, iż: "dwie trzecie naszego podstawowego przemysłu zawdzięczamy waszej pomocy i waszej obecności technicznej". Wypowiedzi tego rodzaju, na pewnym poziomie stosunków międzynarodowych, zatrzymuje się między sobą. Jeżeli Harriman je powtarza w 1944, to dla udowodnienia, że "Wuj Sam" to uczciwy człowiek, uznający, iż ZSSR ewoluował i że mamy wszelki interes w tym, aby kontynuować porozumienie i współpracę. Cytując te słowa w 1972, przed kierownictwem partii republikańskiej, Antony Sutton dorzucił tę oto prawdę: "Stalin mógł był uzupełnić: pozostała jedna trzecia tego podstawowego przemysłu została zbudowana przez firmy niemieckie, francuskie, angielskie i włoskie."Od 1920 do 1945 prawie 1000 firm zagranicznych rzeczywiście bezpośrednio przyczyniło się do zbudowania lub wzmocnienia gospodarki ZSSR; spośród nich około jedna trzecia w sposób nieprzerwany. W latach 1920-1930, na 322. wymienione przez Suttona umowy (wraz z obecnością w ZSSR tysięcy techników z zainteresowanych krajów), na czoło wychodzą Stany Zjednoczone ze 114. kontraktami, Niemcy weimarskie z 94. i Wielka Brytania z 34. Następnie Japonia, Francja itd. Kontrakty te były trojakiego typu: koncesje pozostające całkowicie pod kierownictwem i administracją zagraniczną, przedsiębiorstwa mieszane, z współkierownictwem rosyjskim, wreszcie pomoc techniczna, doradcy, patenty, dwustronne staże itd. Na 315 kontraktów w okresie od 1930 do 1945, odnajdujemy 143 razy firmy amerykańskie, 32 razy firmy niemieckie (do 1934, po 1939 - zob. rozdział następny), 11 razy brytyjskie, 9 razy zarówno francuskie, jak włoskie. To wszystko, nie licząc pomocy anglo-amerykańskiej począwszy od 1941, dla wsparcia sowieckiego wysiłku wojennego przeciw Niemcom.
oraz:
MONDIALISTYCZNI "OJCOWIE CHRZESTNI" NAZIZMU
Historia oficjalna padaje, że od swego zarania nazizm zawdzięczał środki finansowe pomocy, wkrótce potem nieograniczonej, wielkiego przemysłu niemieckiego. Autorzy podają chętnie nazwiska Fritza Thyssena, Augusta Borsiga, Emila Kirdorfa, Alberta Voeglera, firmę Conti (kauczuk), dynastię Krupp von Bohlen, Friedricha Flicka (Generał Electric), Georga von Schnitzlera (IG Farben), bankiera Kurta von Schroedera. Wyliczenie tyleż dokładne, co niekompletne, i doskonały pozór, z przeznaczeniem dla szerokiej publiczności, aby zatuszować odpowiedzialność, która nie była wyłącznie niemiecka. Historyk A.Sutton jest pierwszym i jedynym, który kiedykolwiek ujawnił i udowodnił, po latach poszukiwań, że ponownemu uruchomieniu przemysłu niemieckiego w latach dwudziestych towarzyszyła symbioza, coraz bardziej totalna, pomiędzy różnymi finansistami i przemysłowcami niemieckimi i ich odpowiednikami angielskimi, amerykańskimi lub anglo-amerykańskimi, w zarządzaniu i rozłożeniu tych samych funduszy i zysków. Finansowali oni nie tylko przymierze niemiecko-sowieckie po Rapallo, ale również, w tym samym czasie, różne narodowe nurty niemieckie, w tym partię narodowo-socjalistyczną. To, że ta partia była najpierw wspomagana od przypadku do przypadku, nie przeszkadzało, że wszyscy zarządcy angielsko-niemiecko-amerykańscy wielkich firm byli doskonale, na bieżąco, szczególnie po 1929, świadomi spraw. Wiedzieli o nich jeszcze lepiej po 1931, wówczas, gdy wsparcie dla Hitlera i NSDAP przeszło w pomoc masową. Te wszystkie fakty zostały pominięte milczeniem w Norymberdze. Prokuratorzy sowieccy obawiali się bez wątpienia, że poruszenie tego trudnego problemu doprowadzi do odkrycia korzyści i milczenia ZSSR w operacjach prowadzonych przez firmy, które jemu pomagały równolegle.







Generuj PDF
Drukuj
Ukryj menu
Komentarze
Normalne komentowanie
Komentarze Facebook
Postów: 2




Hitler miał socjalizm, tyle że narodowy. Stalin miał socjalizm, tyle, że internacjonalistyczny, globalny.
Hitler miał obozy, Stalin miał łagry.
Hitler chciał podbić świat, komuniści z ZSRR też chcieli podbić świat.
III Rzesza miała czerwoną flagę i ZSRR miało czerwoną flagę.
Nazistów sponsorowała masoneria, komunistów też sponsorowała masoneria.
Hitler wszczynał wojny, Stalin też wszczynał wojny.
W III Rzeszy 1 maja był wielkim świętem narodowym, w ZSRR 1 maja też był wielkim świętem narodowym.
III Rzesza nienawidziła chrześcijaństwa i wprowadzała agenturę w szeregi kleru, aby zniszczyć struktury Kościołów, czerwoni tak samo nienawidzili chrześcijaństwa i też wprowadzali swoich agentów w szeregi kleru!
III Rzesza była totalitarna i ZSRR było totalitarne.
III Rzesza prowadziła propagandę i manipuolowała swoimi obywatelami, ZSRR też stosowało propagandę i prało ludziom mózgi.
Więc jaka jest różnica między nazizmem, a komunizmem?
Aż strach pomyśleć o ilu rzeczach jeszcze nie wiemy lub się nie dowiemy nigdy.
@Mietek
III Rzesza nie chciała podbić świata, co najwyżej go zdominować. ZSRR jak najbardziej miał takie plany. W planach III Rzeszy na czasy powojenne wspominało się o warowniach na granicach, co sugeruje że granice miały być w ogóle. Natomiast sam herb ZSRR sugeruje już odmienny stosunek do polityki. Polityka ekonomiczna miała być zupełnie inna.
Dobry wykład ale strasznie uproszczony. Wydaje mi się, że pan Marcin przesadza z wielkością wpływu (co zresztą jest typowe dla naszego środowiska) tajnych organizacji, tzn mówi jakby te wpływy były całkowite i wszechobecne, to wydaje mi się błędne ze względu na to, że cały czas coś idzie nie po myśli tych osób. Cały czas są zależne od różnic ideowych, środowisk stworzonych przez siebie oraz tych którymi manipulują. Podobnie nie opisuje metod pracy różnych organizacji, ale rozumiem że nie było na to czasu. Brakuje mi tu też wspomnienia o roli, jaką w tym syfie grają elity żydowskie - samo wymienianie nazwisk kilku osób to za mało, zwłaszcza, że te elity miały bezpośredni wpływ już na samej górze. Generalnie, za wszystko dostaje się Watykanowi, co wg mnie efektem uproszczenia problemu, który istniał już wcześniej nie tylko w Watykanie a rozpoczął się jeszcze zanim starożytny Rzym wogóle powstał.
Tutaj polecam audycje Milton'a William'a Cooper'a czyli doszukiwanie się początków tego syfu w elitarnej religii, łączącej okultyzm i mistycyzm z ateizmem - wywodzącej się z systemu dawnych pogańskich, babilońskich wierzeń.
Trafną puentą wykładu jest stwierdzenie że nowy system to ma być komunizm. Moja uwaga jest taka, że raczej będzie on inny niż ten który już zaistniał. Zapewne jakieś relikty wielkich korporacji pozostaną, co najwyżej przejdą jakąś formę transformacji aby pasowały ideowo do lewicy. Władza jak zawsze pozostanie niedostępna dla gojów.
Do osobnika o dziwnym nicku III
Nie wiem dlaczego, ale pleciesz bzdury kolego!
III Rzesza chciała podbić świat, ale rdzenna Rzesza (to jest Niemcy) miały być od reszty podbitej planety odzielone do czasu, aż owa reszta świata zostanie skolonizowana przez Niemców! Stąd owe warownie na granicach! Zrozumiałeś? Taki podział na ojczyznę i ziemie okupowane!