Raport o zagrożeniach wolności słowa w Polsce w latach 2010-2011

Wolność słowa, podstawowe prawo człowieka i obywatela, jest w Polsce dobrze uregulowana konstytucyjnie i przez kodeksy. Od kilku lat jest ona jednak ograniczana na różne sposoby, zarówno przez władze państwowe i sądy, jak i przez główne media, a nawet dziennikarzy, sprzyjających władzy. Np. badania opinii publicznej przeprowadzone w lipcu 2011 roku, na pół roku przed wyborami parlamentarnymi, przyniosły informację, że 43 proc. Polaków uważa wolność słowa w Polsce za zagrożoną.
U progu bieżącej kampanii wyborczej rządząca partia otrzymała około 4 razy więcej miejsca na antenie finansowanej z powszechnego abonamentu telewizji publicznej niż partie opozycyjne.Związek pomiędzy prawem do informacji a swobodą wyboru i kontrolą władz nie zawsze jest w pełni uświadamiany w społeczeństwie polskim. Polityka instytucji europejskich, zgodnie z którą granice ochrony osób publicznych przed krytyką są znacznie węższe niż w przypadku innych obywateli, jest w polskiej debacie publicznej mało znana. Niska jest też świadomość, że ograniczanie swobody wypowiedzi opozycji uderza nie tylko w prawa obywatelskie polityków czy dziennikarzy, ale przede wszystkim w prawa milionów obywateli.
Swobodna opinia publiczna jest w Polsce zjawiskiem nowym. Narodziła się tu 22 lata temu, w czerwcu 1989 roku, w momencie pierwszych po upadku komunizmu wyborów parlamentarnych dopuszczających ograniczony udział opozycji, i jest ciągle mało dojrzała. Praktyka podczas panowania władzy komunistycznej w Polsce była inna niż w krajach demokratycznych. Panowała wszechobecna cenzura prewencyjna, karano też obywateli za krytykowanie rządzących.Kilka poniższych przykładów z ostatnich tygodni, u początków jesiennej kampanii wyborczej 2011, pokazuje stosunek rządzących dziś Polską do ochrony wolności słowa i wyrażania opinii.
Pełny raport w formacie pdf do pobrania TUTAJ







Generuj PDF
Drukuj
Ukryj menu
Komentarze
Normalne komentowanie
Komentarze Facebook
Postów: 510




Jaka jest różnica pomiędzy partią "rządzacą" a PiS-em , SLD czy PSL-em ?? ktokolwiek nie wygra - LEŻYMY..
Tym którzy zdają sobie sprawe z tego własnie proponuję przygotować się na ciężkie czasy i cały czas rozmawiać i uświadamiać ludzi a przy tym uzbroić się w mega cierpliwość i wyrozumiałosć do zahipnotyzowanych ludzików że nie widzą.CZyli przygotować sie , ale się nie poddawać i działać.
Całej reszzcie życze szybkiego przebudzenia bez koniecznosci przyjecia na garb i na dupe RAZÓW od sytemu .
Wszystkim razem życzę wspólpracy jak szybko się da w celu uratowania czego się da - jak będzie zobaczymy...
Pozdrawiam